Nie macie wrażenia, że wszystkie złe rzeczy jakie kobieta może popełnić np: zdrada męża, kurestwo za pieniądze, nie dbanie o siebie i otyłość są ostatnio mocno gloryfikowane, usprawiedliwiane i często jako winowajców podaję się facetów? Mówienie głośno o tych rzeczach staje się powoli tematem tabu. Ta, wyjde na Incela tym wpisem ale c⁎⁎j z tym. Nic nie znaczące dla mnie slowo