"Nie" dla zbiorników na Ziemi Kłodzkiej. „Niszczone są cenne ekosystemy” - RMF24.pl

Kilkuset mieszkańców wsi położonych w Kotlinie Kłodzkiej wzięło udział w spotkaniu informacyjnym z przedstawicielami Misji Banku Światowego, Polskich Wód, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu oraz minister edukacji narodowej Anną Zalewską. Apele mieszkańców okazały się skuteczne. Podczas spotkania Krzysztof Woś, wiceprezes ds. ochrony przed powodzią i suszą poinformował, że Państwowe Gospodarstwo Wodne "Wody Polskie" wstrzymują wszelkie prace nad dotychczasową analizą przeciwpowodziową.


#powodz



#polityka

Rmf24

Komentarze (23)

@bartek555 dzięki bogu w niebiesiech, że nie rządzi Konfederacja:

https://www.youtube.com/watch?v=4YP7TwRNZx8


Podaję rozkład jazdy ewentualnej władzy Konfederacji:


  1. W latach suszy: Zbiorniki retencyjne budowane przez państwo to jest marnowanie pieniedzy z podatków, niech zajmą się tym prywatni przedsiębiorcy, jeśli im tak na niezalewaniu ich firm zależy

  2. Przed powodzią: IMGW niedofinansowane przez obcięcie kosztów sektora publicznego nie ostrzega o powodzi z odpowiednim wyprzedzeniem

  3. Na początku powodzi: "Powodzie się zawsze zdarzały zawsze, także nie wiem o co ten raban"

  4. W trakcie: Akcja ewakuacyjna przeprowadzana na odpierdol, oczywiście "Jak ktoś nie chce się ewakuować, to jego sprawa, niech umiera pod płotem"

  5. Po powodzi: Żadnej pomocy dla powodzian, zabieranie Kowalskiemu żeby dać Wiśniewksiemu to socjalizm, trzeba było się ubezpieczać (prywatnie)

  6. Podczas pierwszych spraw sądowych: Ubezpieczalnie prywatne przecież mają prawo nie wypłacać w warunkach powodzi, w końcu miały wyłączenia na wypadek klęski żywiołowej, a pan się na umowę zgodził, "chcącemu nie dzieje się krzywda"

ci ktorzy protestowali i ci ktorzy ucierpieli to chyba dwie rozne grupy.

...

no tak, my tylko rzucajmy oskrażenia

@GrindFaterAnona Chyba pomyliłeś wątki. Nie zauważyłem tu oskarżania powodzian o blokowanie budowy zbiorników.

Choć bym się nie zdziwił, gdyby niektórzy z poszkodowanych mieli związki z tymi, którzy się sprzeciwiali.

Posiadanie domku na wsi jest popularne wśród mieszczuchów. Również posiadanie rodziny na wsi, też nie jest rzadkie.

Ale jak już wspomniałem, tu nikt nie przypisuje powodzianom odpowiedzialności za sytuację.

Teraz kazdy kto sie pod tym podpisal powinien do usranje smierci pracowac nad odpracowaaniem powstalych szkod. To samo co bo w 97 roku z wroclswiem. Jakies szychy i wiesniaki nie zgodzily sie na wysadzenie walow i zalalo 40% Wroclawia.

@CapraCrepa Wieśniaki nie zgodziły się na wysadzenie wałów, bo by im zalało domy, a miasto Wrocław pewnie nie poczułoby się w obowiązku do wyrównania im strat.


Należało każdemu wieśniakowi podstawić ze 2-3 ciężarówki z żołnierzami do pomocy przy ładowaniu dobytku (zwłaszcza pamiątek), zobowiązać się, źe dostaną pełne odszkodowanie w/g wartości odtworzeniowej (tzn. nawet, jak ci woda zmyje starą rozsypującą się chatę, to dostaniesz kasę na budowę nowego domu + zakwaterowanie do czasu wybudowania nowej chaty) + dorzucić coś za fatygę i szkody moralne - wtedy problemów raczej by nie było.


No ale do czegoś takiego potrzeba chęci i wypracowania sobie zaufania obywateli do państwa.

@sierzant_armii_12_malp fakt, jednakowoz w tamtym momencie nie bylo czasu na ustalanie szczegolow. Lepoej byloby zrobic tak jak piszesz niz wywalac mase hajsu na odbudowe Wrocławia.

@zimne_piwo i jest to ostatnie ostrzeżenie, następnym razem będziemy kasować posty bez tagu albo sięgniemy po większy kaliber.

Ludzie ludziom zgotowali ten los. Zawsze znajdzie się jakaś grupa głupków którzy blokują potrzebne inicjatywy.

Ci który podpisywali te listy protestacyjne, a których teraz zalało, powinni być pozbawieni możliwości odszkodowań od Państwa.

Sami sobie jesteście winni.

Zaloguj się aby komentować