Nie chwaliłem się, ale zgubiłem klucz od motorka.


Po 5 dniach wypłynął na grupie osiedlowej. Kamień z nerki spadł, bo już zacząłem się godzić z kosztem nowej stacyjki, korka wlewu paliwa i zamków w kufrach. Bo jakbym zgubił gdzieś na mieście, to trudno, dorobiłbym. Choć raczej nie powinienem, bo motorek w leasingu. Ale byłem pewien, że zgubiłem pod blokiem i martwiło mnie to, że ewentualny znalazca zachował go dla siebie.


Chcecie wiedzieć, ile taki zestaw kosztuje? Nie chcecie. Ale i tak Wam powiem.


https://motogar.pl/sklep/czesci-triumph/17589-stacyjka-triumph-oem-t2501977-.html


#motocykle

Komentarze (14)

@Shagwest A, to ty się bałeś, że ktoś ci zgubionym go zajuma i temu chciałeś stacyjkę wymieniać? A nie boisz się, że znalazca go sobie już dorobił - bo to ten sam poziom "ostrożności"?

@Fly_agaric A niech kradnie, mam GAP. Byle klucz najpierw oddał, bo komplet będzie potrzebny przy papierologii do ubezpieczenia.

@Shagwest Ja się domyślam. Kumpel mieszka przy parku i mu przez otwarte okna ptaki na kwadrat włażą. Kompletny surrealizm. I mu sroka prawdopodobnie klucz za⁎⁎⁎⁎ła, ale nie od motocykla tylko od kibla. W sumie samochód do jeżdżenia przez trzy lata bez wkładu bym za to kupił. Jeszcze mu serwis łaskę robił.

Zaloguj się aby komentować