@Akinori456 tez chodze do roboty za ktora juz nie przepadam, a kiedys myslalem, ze jezuska za stopki zlapalem, gdy sie w tym kierunku edukowalem; sam kminie nad ucieczka, w zupelnie inna branze, najlepiej otwierajac wlasna dzialalnosc, przez co poswiecam sporo czasu na szkolenie sie i badanie rynku;
co do ludzi z pracy: nauczylem sie ich ignorowac - zajebisty skill i polecem go opanowac, bo przydaje sie w zyciu;
Kazdy zyjacy organizm na tym kawalku skaly, musi wykonywac prace, by przetrwac. Czlowiek nie jest wyjatkiem.