Nawet nie mam pomysłu na żaden wstęp, bo takie zapętlenie rzeczywistości wydaje mi się nie tylko nieprawdopodobne, ale wręcz niemożliwe:
***
Wycieczka
Newsów nie czytam. No, odrobinę,
gdy myszka przypadkiem jakiś link muśnie.
I wczoraj tak właśnie – zakrawa na kpinę! –
jak news mi wodą w oczy nie chluśnie!
Bo okazuje się, że w zalewie ciało
ktoś dostrzegł: z wody wystawały uszy;
i straży pożarnej brygadę całą
wezwano. Strażacy chcieli zalew osuszyć,
lecz im wędkarze wydali bitwę:
w dziób uderzali, niczym rybitwę,
strażaków dowódcę, co tam się stawił.
Niech się ze sobą tłuką, debile!;
ja zaś się łudzę: może się mylę,
że ktoś z Grudziądza w Kielcach się zjawił?
***
#nasonety
#zafirewallem
