Nawet nie mam pomysłu na żaden wstęp, bo takie zapętlenie rzeczywistości wydaje mi się nie tylko nieprawdopodobne, ale wręcz niemożliwe:


***


Wycieczka


Newsów nie czytam. No, odrobinę,

gdy myszka przypadkiem jakiś link muśnie.

I wczoraj tak właśnie – zakrawa na kpinę! – 

jak news mi wodą w oczy nie chluśnie!


Bo okazuje się, że w zalewie ciało

ktoś dostrzegł: z wody wystawały uszy;

i straży pożarnej brygadę całą

wezwano. Strażacy chcieli zalew osuszyć,


lecz im wędkarze wydali bitwę:

w dziób uderzali, niczym rybitwę,

strażaków dowódcę, co tam się stawił.


Niech się ze sobą tłuką, debile!;

ja zaś się łudzę: może się mylę,

że ktoś z Grudziądza w Kielcach się zjawił?


***


#nasonety

#zafirewallem

Komentarze (7)

@splash545


Czyli jednak to nie była złuda, a rzeczywiście się pomyliłem. Uff.


Z drugiej strony, to ciało było już w stanie rozkładu. Z trzeciej jednak strony, tam zaraz za zalewem jest cmentarz.

@George_Stark Fajnie jak tak inspiracja sama chlusta... To na pewno ofiara Kieleckiego. Babcia uczyła, że z pełnym brzuchem się do wody nie wchodzi.

Zaloguj się aby komentować