@Klamra
Czy to może być to?
Nie, aktualnie problemem jest za mały bezpiecznik.
Tylko, że jak wymienisz ten bezpiecznik na 15A lub większy bez wymiany kabli 1,5mm to one staną się problemem (potencjalnie dość gorącym, płomiennym wręcz problemem ). A jak masz je poprowadzone w jakimś ciasnym miejscu to i przy 12A już bym podmieniał na 2,5mm, marginalny koszt względem potencjalnego pożaru.
Jestem w zasadzie pewien, że cztery tradycyjne halogeny pobierają więcej niż 120 watów, więc bezpiecznik 10A po prostu robi to co powinien. Jeśli to 45W to masz już 180 watów (/12V to 15A), maksimum na aktualnych kabelkach. A jeśli halogeny są większe to koniecznie wymieniać kable i bezpiecznik pod pobór (sprawdź też przełącznik, pewnie masz prąd puszczony bezpośredniego przez niego więc też warto upewnić się, że się nie stopi lub gorzej )
TL Sprawdź moc halogenów, podziel waty przez 12, jak wyjdzie 15+ to wymieniasz bezpiecznik, kabelki i być może włącznik pod ten pobór.
Jak wyjdzie mniej to wymieniasz bezpiecznik i sprawdzasz czy kable nie są wpakowane w jakąś izolację albo koło źródeł ciepła (i wciąż warto sprawdzić włącznik).
Jedyne co, być może zrobiłem nie tak, to cały układ podpiąłem bezpośrednio do akumulatora.
Ale co tu ma być nie tak? To jest standardowe podpinanie każdego dużego odbiornika - bezpośrednio do akumulatora, założyć bezpiecznik jak najbliżej plusa i masz bezpieczny, separowany obwód.
PS: To są reflektory na żarówki H4 lub H3? No to każda ma 55 lub 60W, 20 amperów jak w mordę strzelił, cała instalacja musi być na 2,5 lub więcej plus bezpiecznik 20A.