Komentarze (7)

Artysta porzuca klasyczną anatomię na rzecz ekspresyjnego minimalizmu. Czarne tło podkreśla dramat egzystencji, a surowa biała linia staje się manifestem samotności w świecie nicości.

Szczególnie poruszający jest napis „BEEE” – to nie dźwięk. To krzyk istnienia.

Zaloguj się aby komentować