Najpierw Ci ukradli (na rozkradzenie dla swoich) połowę pensji, potem z tego co Ci zostało kupujesz auto gdzie podatki, cła i akcyzy to połowa wartości, a na koniec Ci je zabiorą.
#polska #urzedasytozlodzieje

Najpierw Ci ukradli (na rozkradzenie dla swoich) połowę pensji, potem z tego co Ci zostało kupujesz auto gdzie podatki, cła i akcyzy to połowa wartości, a na koniec Ci je zabiorą.
#polska #urzedasytozlodzieje

@bimberman no tak, to dopiero jak przyjdą i zabiorą, to będzie można się interesować i pytać, wszystko wcześniej to sianie fermentu, nie? A wtedy ktoś niezawodnie wyskoczy z tak samo cwanym tekstem "to czemu się nie interesowałeś wcześniej". Takie perpetum debile. Że tak powiem- niech spierdalają, przez lata przeżerali wszystko co do nich trafiało, zamiast ogarniać wyposażenie armii to woleli się bawić w rozdawnictwo kolegom królika i przepierdalanie milionów na śledzenie nieistniejącego zamachu istniejącego tylko we łbie ruskiego agenta, więc teraz jak się zaczęło robić gęsto, to szukają kogo by jeszcze wyjebać bez mydła jakimś pierdoleniem "ku chwale ojczyzny towarzyszu obywatelu". Bo ten przepis jest dosłownie z roku, kiedy tacy właśnie towarzysze-obywatele bardzo sobie lubili tworzyć takie przepisy, że mogą każdemu zabrać wszystko w imię partii. Nie będę się tu wyzłośliwiał na temat tego co mi to państwo dało, że mam w razie czego iść i ginąć za politykierów i celebrytów, bo państwo nie dało mi kurwa nic, na wszystko musiałem ciężko zapierdalać, z czego niezawodnie były mi ściągane podatki na poczet tego państwa, więc takie puszenie się pseudopatriotów na mnie nie działa, natomiast jakbym dostał taki papier, to prędzej bym to auto wziął i na słupie rozjebał, albo utopił w bagnie i oddał na lawecie, niż im odwiózł, bo zamiast zainwestować we flotę, kupili jakieś przepłacone pewnie ze 3x Fordy Rangery i fajnie się bawili, jak mogli sobie cykać z nimi fotki. A teraz przychodzi reality check i nagle się okazuje, że jednak nie.
A już nawet nie będę zaczynał, że znaczna większość obecnych SUVów nie nadaje się na absolutnie nic poza asfaltem, więc albo go wezmą i będzie stał gdzieś w krzakach i rdzewiał, albo go rozwalą przy pierwszej okazji, ale w takim wypadku to powodzenia życzę w tym, żeby od nich wyegzekwować zwrot w stanie niepogorszonym. Od formacji, która ciągle ma mało kasy. Albo ci wrzucą rzeczoznawcę, który wyceni auto jak malucha, albo będziesz się z nimi bujał po sądach cholera wie ile lat.
@Konto_serwisowe Prawdziwych terenówek jest coraz mniej. Na rynku obecnie jest Suzuki Jimny i ma być niedługo nowa Toyota Land Cruiser, nowy Defender coś tam jeszcze próbuje, G-klasa to model dla piłkarzy i arabskich szejków. Nie ma wielkiego wyboru.
Ale wojsko nie potrzebuje tylko terenówek, zresztą co za różnica czy pozbawi cię samochodu ruska rakieta czy polskie wojsko? Puf i nie ma, ku chałwie włoszczyzny obywatelu.
@Konto_serwisowe Wojsko zapłaci, więc pytam ile. Dowiaduję się, że stawki są podane, ale gdzie to nie wiem i mam se szukać.
Zatem póki co podtrzymuję - nie ma większej różnicy kto mi zarekwiruje samochód. Gdybym z własnej woli przekazał terenówkę Ukraińcom, żeby użyli jej na froncie do zgruzowania paru kacapów, to co innego.
@jonas W rozporządzeniu ministra, przecież to oczywiste. Masz, tylko nie męcz już 🙄
dla samochodu osobowego:
a) o pojemności skokowej silnika do 900 cm3 - 0,89 zł,
b) o pojemności skokowej silnika powyżej 900 cm3 - 1,15 zł,
2) dla motocykla - 0,69 zł,
3) dla motoroweru - 0,42 zł.".
Edit: Ucięło mi cytat, to dopiszę tylko, że to Stawka od kilometra przebiegu.
@Konto_serwisowe 100000 km rocznie to jest 273 km dziennie codziennie bez ani jednego dnia przerwy. Gdzie wojsko ma tyle jeździć i dlaczego akurat cywilnymi samochodami?
Jak wojna się przeciągnie, to wojsko podobnie jak Kapitan Państwo okażą się niewypłacalne. I wracamy do pierwotnej oceny - nie ma istotnej różnicy ludzie w jakich mundurach zabiorą mi samochód, bo i tak przepadnie bezpowrotnie. Od kacapów dostanę na odchodne kulkę w łeb w ramach szerzenia rozsądnego rosyjskiego konserwatyzmu, od polskiego wojska dostanę kulkę w łeb za zdradę ojczyzny i stawianie oporu, bo nikt w czasie wojny nie będzie się patyczkował z jakimś upartym cywilem.
@Konto_serwisowe I nakręcą 273 km dziennie, jeżdżąc "gdzieś"? Bo płacąc złotówkę za kilometr to niech se Ubera zamówią, zobaczymy czy przyjedzie. Tak jak mówiłem - stawki ustalane przez leśnych dziadków całe lata temu i nie zmienione od tamtej pory.
W czasie wojny karę śmierci orzeka i wykonuje nieraz jeden człowiek, a martwi nikomu się nie poskarżą. Samochód mi się może mimo to przydać, żeby uciec z niewypłacalnego upadłego państwa albo przynajmniej spróbować.
Temat jak można się wykręcić jest poruszany tutaj: https://youtu.be/jIv0yJJ7xbw?si=rdA652uZN4nNUtyq
Zaloguj się aby komentować