Komentarze (24)

@xMrNobody ja żadnych nie mogłem nosić, testowałem z 10 rodzajów i po wszystkich oczy czerwone po max godzinie :x

@zomers -1,5 i astygmatyzm, niby niedużo, ale wystarczająco żeby nie rozpoznawać ludzi z odległości 2 metrów xd

10k i cena obejmuje gwarancje na 10 lat, także na spokojnie się zwraca inwestycja, a komfort niesamowity

@A_I

-1,5 i astygmatyzm, niby niedużo, ale wystarczająco żeby nie rozpoznawać ludzi z odległości 2 metrów

To wyobraz jak ja mam z -5 i -5.75


Na szczęście znalazłem zajebiste soczewki, które poza takimi epizodami jak w zeszłym tygodniu raz na 1-2 lata nie podrażniają oka ani nic. Air optix hydraglade. Fajna sprawa ta laserowa korekcja. A nie jest tak, ze po pewnym czasie rogówka sie zaczyna regenerować i znowu siada wzrok? Coś chyba ktos mi powiedział takie cos

@HolQ omg, to z takimi minusami musi być nieciekawie ;/

właśnie nie, efekt się powinien utrzymywać dożywotnio

przed zabiegiem też podpytywałem o ryzyko, że oślepnę itd. pani doktor po badaniach określiła ryzyko na poziomie 0,01% a ryzykiem było to, że zabieg nie przyniesie efektu i zostaną z taką samą wadą albo delikatnie mniejszą. A wtedy się ponawia zabieg w ramach tej gwarancji.

Ja robiłem metodą FemtoLASIK, ale to podczas badań wstępnych dobierają najlepszą metodę pod pacjenta.

Robiłem tutaj i mogę ich polecić:

https://www.optegra.com.pl/laserowa-korekcja-wzroku

@A_I

omg, to z takimi minusami musi być nieciekawie ;/

Pracowałem z laska, która musiała nosić soczewki o maksymalnej dostępnej w sprzedaży mocy i lekarz jej powiedzial, ze to bedzie dalej sie pogłębiać. TO JEST NIECIEKAWE. Z tego co pamiętam robiła rekonesans nt operacji. To bylo kilka lat temu wiec nie jestem pewny czy dobrze zapamiętałem, ale miala chyba jakies przeciwwskazania i duze ryzyko powikłań po operacji

@HolQ Gdybym miał 30 - 35 lat to bym się zdecydował na laserową korekcję, ale mam 40 i z efektów skorzystałbym może przez 10 lat, może przez 5, może przez 15 - to wynika ze starzenia się wzroku i zmiany wady z - w kierunku +, tak więc moja wada w przyszłości najpewniej będzie się niwelować. Czyli z ustabilizowanej wady przez ostatnie 20 lat zrobi mi się wada nieustabilizowana. Tym samym biorąc pod uwagę że:

- efekt będzie trwał kila lat

- koszt operacji jest nadal dość istotny

- dobrze (z)noszę soczewki, nigdy nie miałem zespołu suchego oka

- zabieg wiąże się z pewnymi ryzykami (o tym niżej)

- mam dużą rozbieżność na obu oczach, więc rozważaliśmy jeszcze niepełne wyrównanie oczu, czyli np. zejście z wadą na jednym oku do zera, a na drugim zostawienie lekkigo minusa, żeby w przyszłości to oko "zerowe" poszło na plus, a to z minusem stało się okiem zerowym, by tym samym zniwelować efekty starczowzroczności.

Tak więc... gdybym był młodszy, albo nie tolerował soczewek i chodził w okularach, to bym zrobił sobie korektę, ale teraz nie decyduję się.


W informacjach o zabiegu jakie dostałem najważniejsze zdanie to to, mówiące o tym, że pacjent wie, że korekta wzroku jest dobrowolna, nie ma wskazań pilnych czy życiowych do jej wykonania. Można kontynuować noszenie okularów czy soczewek i mieć podobną ostrość wzroku. Natomiast zabieg ten wiąże się z różnymi zagrożeniami, które mogą wystąpić, ale nie muszą. W takie zagrożenia to:

- niepełna korekcja lub nadmierna korekcja

- obniżenie ostrości wzroku przy optymalnym wyrównaniu wady

- możliwość wystąpienia astygmatyzmu

- defekt nabłonka

- podwyższone ciśnienie wewnątrzgałkowe

- wysychanie rogówki, zapalenie rogówki

- osłabienie kontrastu

- rozszczepienie światła (czyli efekt "halo", aureoli), przymglenia rogówki

Dodatkowo prawdopodobnie wszystkie kliniki stosują mitomycynę C. To jest taki lek do leczenia nowotworów ogólnoustrojowych i jest to zastosowanie wykraczające poza zarejestrowane wskazania.

Pozytywny wpływ zastosowania mitomycyny to zmniejszenie nieprawidłowego gojenia się oczu i tworzenia przymgleń pogarszających ostrość, ale za to jest ryzyko wystąpienia np. toksycznego zapalenia rogówki.


Tak więc biorąc pod uwagę mój wiek, koszty, zyski zdrowotne i ryzyka moja decyzja jest na nie, choć - jak napisałem wcześniej - gdybym był młodszy to bym się zdecydował. Teraz poczekam aż będą w sprzedaży soczewki-implanty z możliwością parowania po Bluetooth, żebym mógł sobie wyświetlać Excela bezpośrednio w oku.

@ImTheOne są dostępne wszczepiane soczewki które można zmieniać jak i całkiem usunąć do np. operacji katarakty

@Gustawff A to nie wiedziałem i mogłem źle zrozumieć lekarza. A to nie jest tak, że ścięgna albo mięśnie utrzymające jakąśtam kulistość gałki ocznej z wiekiem tracą swoją elastyczność i przez to kształt oka się zmienia i tym samym wada "minus" maleje w kierunku zera, a wada "plus" się pogłębia?

@rith nie ma się czego cykać, na regenerację 3 tyg l4, a już na drugi dzień mogłem auto prowadzić i w miarę normalnie funkcjonować xD

@A_I nie no, robiłbym w piątek, żeby w Poniedziałek się w robocie zameldować xD

i tak chuja robię, nikt by tego nawet nie odczuł

@A_I to samo, jedna z lepszych inwestycji w życiu. Akurat dzisiaj byłam na badaniach, mija 10 lat od zabiegu i wszytko picobello

Zaloguj się aby komentować