Najlepszy city builder w historii czyli SimCity4

Jeżeli ktoś nie zauważył to jestem fanem budowania miast (spoiler alert: to pewnie autyzm). A wszystko zaczęło się od tego, że w 2003 ojciec pokazał mi SimCity4. Jako dzieciak nie rozumiałem większości mechanik i zwykle moja gra polegała na tym, że brałem maksymalny kredyt i kupowałem wszystkie wieżowce a potem po miesiącu bankrutowałem. Z zazdrością patrzyłem na miasto mojego ojca, który miał kamienice oraz bazę wojskową. Po latach odkryłem, że baza wojskowa jest możliwa tylko gdy masz problemy finansowe xD

Ale wracając do sedna. W moim odczuciu SimCity4 to pierwszy poważny city builder. Grafika jest stonowana, jak na 2002 rok to nawet realistyczna. Gra podchodzi do gracza z powagą. Nie ma głupiego ciągania za rączkę. Też nic nie jest podane na tacy - chcesz wiedzieć jakie masz zużycie prądu? Musisz zajrzeć w wykresy. Ile wody zużywasz? Wykresy. Poziom odpadów? Wykresy. Do tego masz doradców, którzy cały czas się czepiają: służba zdrowia leży, nie ma drzew i nie da się oddychać, za mało komisariatów, elektrownia atomowa jest na skraju użyteczności i zaraz się stopi. itp. itd.

Mimo, że gra była dla mnie trudna i często niezozumiała (np. co to jest nierząd? xD) gdy byłem dzieciakiem to regularnie wracałem do niej. I tak minęło 20 lat i dopiero 2 dekadach udało mi się osiągnąć miasto z niemal 100% poparciem dla burmistrza. Tak, 20 lat aby wymasterować grę o stawianiu domków i fabryk xD

Ale nic, szanuję też studio Maxis za stworzenie muzyki. Porównując ją do nowszego SimCity czy Cities Skylines ta muzyka orkiestralna z mixem jazzu jest po prostu dojrzała. Nawet jak zaczynam grać w Cities Skylines to muszę w tle mieć muzykę z SC4 bo inaczej się nie da.

Obowiązkowy soundtrack aby odblokować prehistoryczne wspomienia:
https://www.youtube.com/watch?v=pric3K9yZ3o

A poniżej screenshot z gry
#simcity #simcity4 #grykomputerowe #tycoon

1c904c25-ecdd-4050-b104-339360e8f020

Komentarze (12)

@SzubiDubiDU kochałem SimCity a zaczynałem jako dzieciak od tego na C64. Później odpuściłem, bo wkręciłem się w Railroad Tycoon. Potrafiłem wracać z nocki w pracy i siadać na 2 godziny do moich linii kolejowych.

e20b9801-c107-46d0-8bee-6c7edcd38cf2

@WatluszPierwszy O railroad tycoon. Miałem chyba część 2. Też nie umiałem w to grać, ale tak totalnie nie umiałem xD nie wiem jak tam działały finanse ale nie byłem w stanie połączyć dwóch najbliższych miast/stacji bo brakowało mi pieniędzy na torowisko. Jako dzieciak szybko się zniechęciłem ale chyba pora wrócić.

@SzubiDubiDU tam było faktycznie trudno się rozbudować na początek. Ja często stosowałem jakiś kod, który na start dodawał kasy. Inaczej trzeba było możliwie szybko łączyć dwa najbliższe miasta. Niestety często brakowało torów i... dupa.

@SzubiDubiDU Ja chyba większy sentyment mam do SimCity 3000, ale czwóreczka też bardzo dobra oczywiście. Widzę, że na Spotify są soundtracki do obu części, więc już wiem, przy czym dzisiaj będę pracował

@sireplama a o czym chcesz rozmawiać? CS1 ma głupi system dróg i skrzyżowań, budynki są nieproporcjonalne i brzydkie bez midów. CS2 ma zepsutą ekonomię i wciąż miliony bugów

Zaloguj się aby komentować