Ja nie widzę żeby ktoś dzisiaj się od świtu zastanawiał gdzie kupić kwiatek dla mnie. Albo czy w ogóle zdarzy, a potem stoi w 10 osobowej kolejce do ostatniej róży
@PanNiepoprawny ewentualnie robisz subtelnie - pokazujesz jej obrazek z tego posta i wzdychasz, że jak nie takiego to chociaż zwykłą czekoladę fajnie byłoby dostać
@moll e, mam ją w dupie. Nawet lepiej, bo za rok i każdy kolejny kwiatka dostanie tylko córka. Dziecko może nie pamiętać. Dnia chłopaka nie obchodzę, bo dawno nie jestem chłopakiem, ani wiekowo, ani w związku.