Najdziwniejsze znalezisko podczas podróży przez Polskę B. Jedziesz sobie a tu toi jakaś Toyota. Ale nie byle jaka - to Toyota Mirai. Niby nic ale... ona jest na wodór. Gdzieś w komisie na uboczu stoi sobie wodorowa Toyota, prawdopodobnie import z Kalifornii.

#motoryzacja

bd77c086-5f30-4ecd-9b41-d5cc1ef5a11a

Komentarze (15)

Trochę się nie zgadzam ze stwierdzeniem, że okolice Halinowa, Sulejówka, to Polska B.

Kiedyś może tak, obecnie to przedmieścia Warszawy.

b26d4b53-2be0-497b-8223-b8662ac5b31a

@SzubiDubiDU auto jedna wielka wtopa, nawet miałem okazje siedzieć w środku. Już pal licho paliwo (można jeździć w koło komina jak mieszkasz przy stacji) ale to ma bagażnik wielkości Yarisa albo nawet nie. Wszystko zajmują te ogromne butle na wodór

@TwojStaryJeSuchary mnie najbardziej zdziwiło w Miraice, że z tyłu nie miałem miejsca na głowę, a jakoś bardzo wysoki nie jestem

No ale, auto miało udowodnić, że się da, że toyota potrafi I w sumie udowodniła.

A że w międzyczasie rewolucja EV nastała i wodór okazał się w dużej mierze ślepą uliczką - no cóż, bywa i tak.

Też widziałem w mojej okolicy mirai Mirek handlarz SE ściągnął. Co miał w głowie taki chłop to nie wiem chyba że wujt planuje inwestycje w zielony wodór w okolicy xD

Zaloguj się aby komentować