Na Telegramie pojawił się wpis jednego z rosyjskich korespondentów wojennych: „Chłopaki na jednym z odcinków dostali osła na potrzeby logistyki. Prawdziwy osioł. Regulaminowy osioł wojskowy. Kiedy na początku konfliktu pisałem o koniach, łukach, strzałach i katapultach, nie żartowałem". No i proszę, osioł będzie nosił pociski. Czyli nic się nie zmieni. Żołnierze szybko znajdą z osłem wspólny język."


Wpis jednak nie okazał się żartem. Dowody w załączeniu.


https://streamable.com/gkixqc


#wojna #rosja #ukraina

88114dbe-e279-4298-be34-6aa73dffd870

Komentarze (14)

C⁎⁎j tam. Przynajmniej widać że chociaż trochę o niego dbają.


Przeciętny homo sovieticus nie jest zdolny do jakichkolwiek okruchów empatii. A tu osiołek nie dość, że garażowany to jeszcze pled ma na d⁎⁎ie.

@beetroot Wojtek marnie skończył. W zoo. Żołnierze o niego dbali, karmili go. Przeszedł z nimi jak drogi. Po winie nie było miejsca dla niedźwiedzi wśród ludzi.


Ty mamy osła, a wraz z nim kilka problemów.

* w drugiej armii świata wracamy do zwierząt jucznych.

*Jak mają ruscy o niego dbać? Oni siebie nawzajem zabijają, okradają, torturują i gwałcą, więc jak będą traktowali zwierzę.

Itp

Zaloguj się aby komentować