Na tej uczelni kształcą w tajnikach kupiectwa, absolwenci po studiach skupują masowo pierniki w Toruniu i płyną wymieniać je na pieprz w Indiach, ponoć idzie na tym dobrze zarobić.

Na tej uczelni kształcą w tajnikach kupiectwa, absolwenci po studiach skupują masowo pierniki w Toruniu i płyną wymieniać je na pieprz w Indiach, ponoć idzie na tym dobrze zarobić.

@Duvel taka ciekawostka mi się przypomniała — mało kto wie, ale kiedyś Polska była centrum handlu tzw. czerwcem polskim, czyli robaczkiem dającym czerwony barwnik używanym przed koszenilą. Ba, nawet miesiąc mamy nazwany na jego cześć. Za czasów Hanzy, poza płodami rolnymi, to był nasz główny towar eksportowy i ważna gałąź gospodarki.
Zaloguj się aby komentować