Na przyszłość zastanawiaj się nie tylko nad tym, czy prawdą jest, co mówisz, ale czy ten, do kogo mówisz, wytrzyma prawdę. Dobry przyjmuje upomnienia z radością, lecz im kto gorszy, tym gorzej znosi pouczenia.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Na przyszłość zastanawiaj się nie tylko nad tym, czy prawdą jest, co mówisz, ale czy ten, do kogo mówisz, wytrzyma prawdę. Dobry przyjmuje upomnienia z radością, lecz im kto gorszy, tym gorzej znosi pouczenia.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

@splash545 sam się uczę dopiero jak prawdę opanowywać tak żeby była dla kogoś strawna ale...
Nie wiem czy to nie jest nie nazbyt przestarzałe podejście jednak. Jasne, są granice taktu i dobrego smaku, po coś one powstały ale też sztuka obchodzenia konwenansów i otwierania się na drugiego człowieka jest w życiu ważna. Tutaj trzeba mieć na uwadze, że minęło 2000 lat od wypowiedzenia tych słów, chrześcijaństwo zbaczamy wpływ dodatkowo wywarło na postrzeganie prawdy...
Jak są te całe bańki informacyjne i ludzie się zamykają w okopach swoich wydumanych niby-prawd nie chcąc ich odpuścić chociażby niewiadomo jak szkodliwych czego sobie nie chcą dopuścić do głowy.
Akurat my Polacy jesteśmy względnie naprawdę szczerzy w porównaniu do wielu innych nacji, jest z tego sporo awanturnictwa ale nie jest to też wcale takie złe. Tym niemniej - tutaj chyba sam do siebie to głównie piszę, jeżeli chodzi o sprawy czyichś marzeń oraz nadziei to wtedy prawda rzeczywiście jest jak laska dynamitu. Sprawnie użyta może otworzyć korytarz do żyły złota ale nie jest trudno sporo spustoszenia nią zrobić.
@DiscoKhan Te słowa Seneki były wypowiedziane w kontekście stoicyzmu, czy tam ogólnie rozwoju duchowego.
Stoicy głosili, żeby mówić innym o stoicyzmie i wskazywać ścieżkę rozwoju duchowego. Lecz, żeby nie robić tego na siłę i jak ktoś nie chce to do niczego nie zmuszać, nie namawiać.
Wydaje mi się, że na inne rzeczy też jak najbardziej można rozszerzyć ten cytat. Wiadomo jak ktoś ma otwarty umysł i jest otwarty na dyskusję to można go przekonać do słusznej racji. Ale jak widzisz, że jest beton to takie gadanie najczęściej na nic się zdaje, a może przynieść odwrotny efekt, że ktoś się bardziej okopie w swoich niesłusznych poglądach, bo poczuje się atakowany.
@splash545 no, w kontekście stoicyzmu to inna postawa byłaby zaprzeczeniem tego czym stoicyzm jest ale najpierw ktoś musiał dojść do tego czym on właśnie jest...
Na pewno działa do pewnego stopnia.
Zaś co do betonu to jest u nas znane powiedzenie które pochodzi ze wschodu: kropla drąży skałę. Tylko trzeba być jak woda która dostosowuje się do naczynia.
@splash545 jest w końcu różnica w podejściu wschodu i zachodu, ha!
Ale ja ogólnie bardziej kolektywnie podchodzę do zagadnień. Jeden człowiek nigdy nie jest częścią moich rozważań. Nawet gdy myślę o sobie samym to przecież dla kogoś chcę się zmieniać, gdybym chciał się zmieniać dla samego siebie to bym mógł całkiem pustelnikiem zostać.
@DiscoKhan Stoicy mówią, żeby się zmieniać dla siebie, ale żeby pustelnikiem nie zostawać, bo tylko w ogniu wyzwań życia codziennego można się sprawdzić. Łatwo jest żyć po swojemu jak się jest pustelnikiem i nikt nam nie przeszkadza.
Cieśla nie powie wam: "posłuchajcie moich rozważań o sztuce ciesielskiej", lecz zawiera umowę na budowę domu, buduje go i przez to dowodzi, że jest cieślą. Czyń tak samo! Jedz jak człowiek, pij jak człowiek, bądź schludny, ożeń się, miej dzieci, prowadź życie obywatela, umiej znieść krzywdy, znoś nierozumnego brata, ojca, syna, sąsiada, towarzysza podróży. Pokaż nam to, byśmy widzieli, żeś się naprawdę czegoś od filozofów nauczył.
Epiktet, Diatryby
@DiscoKhan
niemniej rzeczywiście najpierw trzeba samemu siebie zahartować, bo inaczej to jest bez celu.
Tu mi się przypominają słowa Tomasza Mazura z któregoś odcinka jego podcastu. Mówił, że stoik powinien najpierw skupić się na sobie, zrobić ruch wewnątrz. Właśnie po to, że jak będzie już gotowy to, żeby mógł zrobić ten ruch na zewnątrz i być wtedy bardziej skuteczny w czynieniu dobra dla innych.
Zaloguj się aby komentować