@splash545 sam się uczę dopiero jak prawdę opanowywać tak żeby była dla kogoś strawna ale...
Nie wiem czy to nie jest nie nazbyt przestarzałe podejście jednak. Jasne, są granice taktu i dobrego smaku, po coś one powstały ale też sztuka obchodzenia konwenansów i otwierania się na drugiego człowieka jest w życiu ważna. Tutaj trzeba mieć na uwadze, że minęło 2000 lat od wypowiedzenia tych słów, chrześcijaństwo zbaczamy wpływ dodatkowo wywarło na postrzeganie prawdy...
Jak są te całe bańki informacyjne i ludzie się zamykają w okopach swoich wydumanych niby-prawd nie chcąc ich odpuścić chociażby niewiadomo jak szkodliwych czego sobie nie chcą dopuścić do głowy.
Akurat my Polacy jesteśmy względnie naprawdę szczerzy w porównaniu do wielu innych nacji, jest z tego sporo awanturnictwa ale nie jest to też wcale takie złe. Tym niemniej - tutaj chyba sam do siebie to głównie piszę, jeżeli chodzi o sprawy czyichś marzeń oraz nadziei to wtedy prawda rzeczywiście jest jak laska dynamitu. Sprawnie użyta może otworzyć korytarz do żyły złota ale nie jest trudno sporo spustoszenia nią zrobić.