Na ostatniej wizycie kontrolnej moja pani neurolog zaproponowała odstawienie jednego z leków, bo już rok to biorę i może warto sprawdzić czy wciąż go potrzebuję. No i odstawiłem. Parę dni było git, ale dzisiaj jak mnie pierdolnęło to przeklęte zmęczenie to masakra. Dzień wyjęty z życia. Totalnie zero siły na cokolwiek. Samo podniesienie się z łóżka stanowiło spore wyzwanie od rana. Energii zero, myślenie wolniejsze kilkukrotnie. Prawie cały dzień spałem. Dobrze, że roboty mało było. To nie był dobry pomysł żeby to odstawić.


#gownowpis

d9b4e61d-d049-4c67-bef1-d84228107f52
evilonep userbar

Komentarze (8)

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta nie doświadczyłem efektów ubocznych, może trochę gorzej se spaniem na tym jest, ale ciężko mi obiektywnie ocenić ten wpływ. Lekarka zasugerowała odstawienie, bo ten lek wpływa na układ dopaminowy w bani i w SM czym mniej takiego oddziaływania tym potencjalnie lepiej i jak problem już nie występuje w takim nasileniu to może po odstawieniu już nie będzie wracać. Ale wrócił szybko niestety

@evilonep od dwóch dni ledwo oczy trzymam otwarte, normalnie przyjebało równo z początkiem tygodnia. Pewnie ciśnienie się zesrało bo ja niczego nie odstawiałem.

@wonsz potwierdzam. Najpierw ta pojebana kowidogrypa która kładzie do łóżka w kilka godz z temp 39oC i po której przez miesiąc się kaszle jak pojebany a teraz jakieś dziwne osłabienie. I abstynencja alkoholowa połączona z ruchem, ćwiczeniami i odpowiednią dietą z suplementacją niewiele pomaga. I nie tylko u mnie takie objawy

@banan

Najpierw ta pojebana kowidogrypa która kładzie do łóżka w kilka godz z temp 39oC i po której przez miesiąc się kaszle jak pojebany 



Eej - ja to zlapalem - od niedzieli do ran dzis zdychalem z ... 37 - 39 goraczki.

Teraz lepiej ale kaszel sie pojawil.


Czyli to jskas ogolna "akcja"?


Jprdle.

Zesrac sie idzie z tym kaszlem.

Zaloguj się aby komentować