Na Linuksie wszystko jest plikiem.
Na Windowsie wszystko jest Copilotem.
#linux #windows
Na Linuksie wszystko jest plikiem.
Na Windowsie wszystko jest Copilotem.
#linux #windows
Na win7? Co to wogole coopilot
@szatkus-4 na MacOS wszystko działa ¯\_(ツ)_/¯
@Klamra na macos wszystko jest w chmurze
@Eruanno no i co z tego? Działa? Działa. I to bardziej niż na innych systemach. Zamknięta architektura ma to do siebie, że działa. Wszystkie profesjonalne narzędzia się nie crashują i po prostu działają. A że w chmurze? Po za nią? gdziekolwiek? No i co z tego? Kupujesz komputer, lub telefon, wyciągasz z pudełka, włączasz i po dwóch minutach konfiguracji, działa. Oczekiwać czegoś więcej? ale czego?
@Klamra miałem kiedyś Macbooka i dobrze wiem, jak tam wygląda to wszystko działanie.
@szatkus-4 jak? opisz. jestem ciekawy. Dawaj swoje doświadczenia
@Klamra jeśli chodzi o sprzęt zewnętrzny bez logo Apple to jest tak z 50% szans, że zadziała. Im bardziej chiński tym szanse niższe, taka to księżniczka z tego Maca. A sam system psuje się jak każdy inny. Ino łatwiej naprawić niż Windowsa, ale trudniej niż Linuksa.
@szatkus-4 Mam tonę sprzętu spoza Apple. Karta dźwiękowa Steinberg. Akai APC-40, Maschine MK3, Dodatkowy monitor (a raczej telewizor), chiński "Manta". Klawiaturę M-Audio, do tego są podpięte dwa syntezatory z lat 80tych. Myszka na BT (chińska). Ableton, Premiere Pro i wile innych aplikacji nigdy mi się nie wyjebało. Komp się uruchamia w ciągu 8 sekund. Jak coś ma nie działać, to tego po prostu nie ma na ten system. A jak ma coś działać, to działa. Więc o jakiś 50% mówisz? podaj konkretne przykłady.
@szatkus-4 Ostatnio podpinałem kartę dźwiękową Focusrite 2i4 do windowsa na lapku Samsunga. Nie widział karty. Pluł isę o sterowniki do karty i usb. Chuja z tego wyszło. Do Maca podpinam plug'n'play i działa. Nawet nie jęknął. O Linuxie nawet nie wspominam, bo to system dla masochistów. Więc podaj przykłady, czegoś co nie działa na MacOS
@Klamra hub USB (taki najzwyklejszy, bez jakichś wiatraczków czy latareczek), przejściówka miniDP-HDMI i oczywiście to gówno https://scarff.id.au/blog/2023/macos-incorrect-colours-on-external-monitor/
@szatkus-4 mam taki, z green cella. (Polsko chińskie) Wejścia na usb, hdmi i rj45. Interface na usb-c podpinany do Macbooka Pro M2. Wszystko działa natychmiast. Jaki to HUB który wygrzebałeś? To Twój? I Twój wpis? Używasz w ogóle Apple? Wspominałeś, że kiedyś miałeś Macbooka. Którego? Z jakim systemem? Czego używałeś do tego kompa?
@Klamra bodajże Macbook 2019? Nie wątpię, że huby USB ogólnie działają, ale ten konkretny nie działał, bo nie. Inny działał.
@szatkus-4 kupuje się, takie huby, które są dedykowane do apple. Tak jak resztę sprzętu. Nie mówiąc już o profesjonalnym hardware, który działa na apple, w odróżnieniu od Linuxa. Można to przed kupnem wyczytać. Nie ma w tym żadnego wysiłku. A przynajmniej jest to mniejszy wysiłek, niż jebanie się z linuxem, żeby cokolwiek bardziej skomplikowanego zadziałało. I nie kosztują więcej niż takie zwykłe. Więc nadal nie wiem w czym problem? Co w Apple nie działa? oprócz tego, że ma być zgodne z architekturą systemu, żeby było kompatybilne i działało na zasadzie plug'n'play, bez pierdolenia się, jak na tym rakowym Linuxie, albo na crashującym się Windowsie? hm?
@Klamra napisałem, co nie działa, ale widzę, że filozofia Apple weszła mocno. O właśnie był mój pierwszy komentarz, na Macu wszystko działa, bo jeśli coś nie działa to jest wina użytkownika xd
@szatkus-4 nie ma w tym żadnej filozofii. Mam 45 lat. Od lat 90tych pracowałem i bawiłem się na windowsie. Hejtowałem Apple do 2015r. Miałem krótki epizod z Linuxem, ale już wtedy zauważyłem, że to raczysko. Męczyłem się z Abletonem na windowsie aż w końcu kupiłem w 2015r. Macbooka używanego (jeszcze na dwurdzeniowym Intelu) po 3 latach kupiłem iphone SE. I już nigdy nie wrócę do Androida. Jestem stary i cenię sobie wygodę. To po prostu działa. Nie mam czasu się pierdolić ze sterownikami, a tym bardziej grzebać w konsoli. Wyciągam z pudełka, włączam i działa. Kupuję jakiś sprzęt, podpinam i działa. Bez pierdolenia. Nie ma w tym żadnej winy użytkownika. To kwestia tego, czego się oczekuje od sprzętu i kwestia tego jak jest konstruowany hardware i software. Gdzie ja napisałem, że coś jest winą użytkownika?
@Klamra na MacOS też wszystko jest plikiem...
@jimmy_gonzale macos jest na unixie, więc…. ¯\_(ツ)_/¯ co nie zmienia faktu, że na macosie co ma działać to działa. A na linuxie nie działa albo jest loterią
A pod jakim plikiem Linuksie są interfejsy sieciowe, hę?
@jiim
W Linuksie interfejsy sieciowe są reprezentowane jako **pliki w katalogu `/sys/class/net/`**. To jest główne miejsce, gdzie system przechowuje informacje o wszystkich dostępnych interfejsach sieciowych.
Dodatkowo, możesz znaleźć powiązane informacje w innych lokalizacjach:
- **`/etc/network/interfaces`** – plik konfiguracyjny interfejsów sieciowych (w systemach opartych na Debianie)
- **`/etc/sysconfig/network-scripts/`** – katalog z konfiguracją interfejsów (w systemach opartych na Red Hat/CentOS)
- **`/sys/class/net/[nazwa_interfejsu]/`** – katalog zawierający szczegółowe informacje o konkretnym interfejsie (np. `/sys/class/net/eth0/`)
- **`/proc/net/dev`** – plik zawierający statystyki interfejsów sieciowych
Możesz sprawdzić dostępne interfejsy, używając polecenia:
```
ip link show
```
lub starszego polecenia:
```
ifconfig
```
@koszotorobur a co ty mi tu koleżko znów z głupim ai wyjeżdżasz. Zapytaj go jaka jest różnica między urządzeniami a wirtualnym sysfs.
Bo ja pytałem o same interfejsy, nie o parametry interfejsów.
@jiim - no jak sam nie potrafisz to prosz:
Różnica w skrócie:
- Urządzenia (device nodes / device drivers): to rzeczywiste obiekty reprezentujące sprzęt lub kernelowe byty — zarządzane przez subsystemy kernela (np. net_device dla interfejsów sieciowych). Ich implementacja i obsługa wykonują rzeczywiste operacje I/O, alokację zasobów, obsługę przerwań itp. Reprezentacją w przestrzeni użytkownika są zwykle wpisy w /sys (sysfs) i /dev (dla urządzeń blokowych/znakowych), a także struktury w jądrze.
- sysfs (wirtualny system plików): to widok (interface) jądra wystawiony do userspace jako hierarchia plików (zwykle /sys). Nie jest trwałym magazynem — to dynamiczna reprezentacja struktur jądra, ich atrybutów i relacji (np. driver, device, class). Pliki w sysfs służą do odczytu i (często) zapisu właściwości kernela i urządzeń — zmiany tam modyfikują stan jądra bezpośrednio.
Dla interfejsów sieciowych konkretne rozróżnienie:
- /sys/class/net/* to katalogi w sysfs — wirtualne pliki pokazujące obiekty net_device (nazwy, stan, adresy, ethtool‑like atrybuty itp.). To nie są „pliki urządzeń” w sensie node'ów urządzeń — tylko interfejs do struktur jądra.
- Sama struktura net_device i sterowniki to „urządzenie” (fizyczne lub wirtualne). Sysfs po prostu wystawia te obiekty do userspace.
Przykład użycia:
- Jeśli chcesz listę interfejsów: sprawdzasz /sys/class/net (sysfs).
- Jeśli chcesz programowo sterować sterownikiem/urządzeniem na niższym poziomie — interfejsy i akcje wykonuje kod jądra/sterownik (nie „edytujesz pliku”), choć zapisy w sysfs mogą wywołać zmiany.
Krótko: urządzenie = rzeczywisty obiekt/sterownik w jądrze; sysfs = wirtualny, dynamiczny widok tych obiektów udostępniony jako pliki.
@koszotorobur no to jeśli umiesz czytać zamiast bezmyślnie wklejać prompty, to powinieneś już wiedzieć jak się wygłupiłeś.
Wyślesz/odczytasz dane latające po interfejsie z sysfs? xD
Zaloguj się aby komentować