Dyskusja użytkownika Zielczan


@Zielczan komentarz dodaję.
Gdybym miał robić rank odnośnie ulubionych, najważniejszych, a nie które "ukształtowały", to bankowo wziąłbym Pillarsy i Wieśka.
Morrowind przegrał, bo w tym samym czasie złapałem Gothica i Morrowinda. I jak w jednym cza czytać, a w drugim masz dubbing, to dziecięcy łeb ma prostą opcję do wyboru. Potem grałem w Morka wiele razy, ale się już nie wkręciłem tak mocno. Część kumpli wybrało odwrotnie i ich śmieszyła prostota gierek z Bezim, a mnie sztywność TESa xd Dziś doceniam obie, ale no godziny mówią w co się grało.
@npnptcn gdybym musial wybrac G1 i Morrka to jednak wybralbym Morrka. Mlodszy bylem a jednak gra do mnie przemowila, super sie w to gralo. No na pewno zostawilem tam wiecej zycia, te wszuystkie Viveci, Azura Shrine, łaziki etc. One in a lifetime experience, wspaniala gra to byla. Pamietam np, ze na forach mowili, ze jedna misja od Caiusa Cossadesa w Balmorze zle przetlumaczono na PL i jaskinia jest na poludnie, nie na polnoc i tony graczy polski musieli to odczytac, zmienic kierunek i znalezc miejsce. Nie do powtorzenia w dzisiejszych grach, gdzie znacznik sie wyswietla na wejsciu xD
@Zielczan no właśnie i to jest w tym najpiękniejsze. W chłonności młodego umysłu. Niby proste wybory, ale nieraz co się złapało i zagrało pierwsze, co bardziej "wchłonęło" - jest odnośnikiem dla całej reszty.
G1 jest wielokrotnie gorszą grą od Morrowinda. Prędzej porównywać można już Noc Kruka, bo więcej się dzieje. Ale no właśnie. Gothic mnie pochłonął i zawładnął, więc jak włączyłem Morrowinda, to byłem zawiedziony, że to nie Gothic xD I tak to się właśnie kręci. Aczkolwiek przeszedłem, grałem, dobrze się bawiłem i to na parę podejść. Niemniej grałem w TESa bardziej technicznie niż sercem. A z Bezim zawsze ruszam serduchem i pełnym zaangażowaniem emocjonalnym
@npnptcn znaczy ja jestem absolutnym fanem G1 i tez go juz z 5 razy zrobiłem. Ale no uważam, że jakby porowniac jedno z drugim to Morrek wygrywa praktycznie we wszystkim. Obie gry toporne, ale Morrek lepiej dopracowany. Historia tu i tu ok, więc to personal preference, ale Nerevarejczyk mi sie bardziej podobal. Technicznie to Morrek 100 lat przed obozem na bagnach. Lore (ksiazki in game itd tez morrek). No na tamte czay to byla gra uberultymatywna.
@Gepard_z_Libii a to ciekawe, bo ja tez bardzo cieplo wspominam 2 i jakbym musial powiedziec ktory to dalbym 2. Ale internet raczej go nie lubi. Zarzucają ME2, ze to taki duzy zbior misji pobocznych. Gdzie dla mnie to byl absolutny selling point. Non stop robiles takie niby side questy, one trwaly przy pierwszym przejsciu z godzine-poltorej, dla mnie to byl sztos, ze tak zestroili tą grę.
Zaloguj się aby komentować