Komentarze (23)

@Chunx No dramat, ale argument jest zawsze ten sam. "Ja mało jeżdżę". Jakby nie można było się rozjebać w trakcie cotygodniowej wycieczki do kościoła, czy biedronki

@Giban musi byc gdzies jakies pęknięcie lekkie, bo zauważyłem ze cos powietrze schodzić zaczęło xP. No i bieznik tez troche zajechany ¯\_(ツ)_/¯ . Jutro z rana podjadę do wulkanizatora

@HolQ A to może do naprawy jeszcze! Bo jedna oponę zmieniać jak druga też zużyta do połowy, to też tak średnio :p

@Giban z twojego doświadczenia - wymiana opon po 5 latach powinna być obowiązkowa? Ja jeżdżę dużo i u mnie gumy maks 3 lata wytrzymywały, ale od dwóch lat żona ma auto i jak je kupiłem, to było na 10 letnich chińskich oponach o przyczepności klapek kąpielowych. Wymieniłem na nowe całoroczne i się zastanawiam, czy w ciągu 5 lat to one 20k km zrobią.

@KierownikW10 Nie ma zasady, a szkoda. Czasem po 3 latach Nokian czy Continental wygląda jak sito, a Goodyear jak z fabryki. Jeśli chodzi o przyczepność to to samo. Trzeba obserwować, czy gorzej się ze świateł startuje, czy da się przyspieszać na mokrym, czy piszczą na rondzie, albo czy nie ucieka dupa auta. Zmiennych jest mnóstwo. Czy auto jest garażowane, czy ma dużo słońca, jak dynamicznie jeździ kierowca, czy robi trasy, czy tylko miasto....


Jeśli chodzi o wielosezon, to już jest dużo lepiej niż parę lat temu, chociaż trzeba nadal pamiętać, że jest to jednak kompromis. No i warto popatrzeć czasem, czy nie warto zamienić opon tył na przód, bo na osi napędowej zużywają się szybciej. Jeździć obserwować, w razie wątpliwości do wulkniorza podjechać i spytać, byleby to nie był dziad leśny :p

@30ohm miesiąc temu mógł mieć jeszcze te pół milimetra, które hamowały ¯\_(ツ)_/¯


Z resztą, patrząc na te wszystkie trupy jeżdżące po drogach, to już mnie nic nie dziwi

Zaloguj się aby komentować