@sireplama Dla Mołdawii lepszym rozwiązaniem byłoby poczekać na ewentualny rozpad Rosji lub najpierw zająć się naprawą własnych problemów wewnętrznych, zanim spróbuje odzyskać Naddniestrze. W obliczu obecnej zależności od rosyjskich surowców i powszechnej korupcji „koń trojański” w postaci prorosyjskich mieszkańców Naddniestrza, którzy od 30 lat są karmieni antyzachodnią propagandą z rosyjskiej telewizji, raczej nie poprawi sytuacji.
Dokładnie takie samo podejście miała Ukraina po 2016 r. Kijów nie prowadził żadnych działań mających na celu ponowne wznowienie walk. Aż do 2022 r. uwaga całej opinii publicznej Ukrainy kręciła się wokół problemów z korupcją i oligarchią. Czego objawem był, chociażby wybór Zeleńskiego, który był człowiekiem znikąd.