Moje drugie podejście do steka w #airfryer dało wreszcie oczekiwany efekt. 8 minut w 200 stopniach. Bez uprzedniego sezonowania. Sól, pieprz i masło dodane po usmażeniu. Zero smrodu i zachlapanej olejem kuchenki.

Moje drugie podejście do steka w #airfryer dało wreszcie oczekiwany efekt. 8 minut w 200 stopniach. Bez uprzedniego sezonowania. Sól, pieprz i masło dodane po usmażeniu. Zero smrodu i zachlapanej olejem kuchenki.

Zaloguj się aby komentować