Moja żona pracuje w sklepie m.in. na dziale mięsnym. Przyszedłem dziś do Niej do sklepu po pół kilo słoniny wędzonej, a otrzymałem 80 deko jakiejś "spyrki góralskiej". Myślicie że powinien napisać skargę na obsługę? W końcu nie dość że nie otrzymałem tego co chciałem, to dostałem 30 deko więcej tego czego nie chciałem. #heheszki
Komentarze (12)
nie dość że nie otrzymałem tego co chciałem, to dostałem ... więcej tego czego nie chciałem
@Dalian czasem tak już bywa w małżeństwie.
Zaloguj się aby komentować