Mój najlepszy zakup w tym roku to #sup. Choć oba modele są z ekonomicznej półki cenowej to dają radę. 2 tygodnie frajdy na Mazurach. Jak ktoś się zastanawia - to ja polecam.

7cceea58-987d-410f-964a-b74a1b1c9303

Komentarze (30)

@mismatched_puzzle kompaktowosc. Pakujesz w plecak i nie potrzebujesz garażu by trzymać to poza sezonem. Zwinniejsze niż ponton, chyba nawet wygodniejsze niż dmuchany kajak

@AndrzejZupa oczywiście że jest taka możliwość. Ale jeśli mam już siedzieć to wolę kajak. We dwie osoby jest wygodniejszy, mniej wody pod dupą. Łatwiej się manewruje, szybciej się płynie (jeśli trzeba) i można zabrać trochę więcej „gratów” jeśli chcesz piknik w połowie spływu.

@AndrzejZupa siodełko u mnie się nie sprawdziło, ale we dwójkę z dzieciakami normalnie pływaliśmy. Córa na dziobie leżała i chillowała.

Ja się mocno zastanawiam...czekam na obniżki tych lepsiejszych.

Co to za modele? Napisz coś więcej nt zalet, ew. porównanie do innych środków transportu wodnego...

@AndrzejZupa czerwony to polecany na pepperze Koi, 350cm, niebieski to Artnico, też 350cm. Koi kupiony na Amazon - w zestawie pompka, plecak, case na telefon i wiosło - pagaj. Artnico kupione bezpośrednio u nich, w zestawie pompka 2way, plecak, case na telefon, siodełko kajakowe, wiosło-pagaj, ale z końcówką kajakową na wymianę. Koi jest bardziej smukły, ale na obu pływa się fajnie. Kupiliśmy na tyle duże, żeby pływać po dwie osoby. Do Koi dokupiłem wiosło kajakowe. Pływa się fajnie, ale jak wyżej wspomnieli - można się pochlapać. Świetnie jest wypłynąć na środek jeziora i wskoczyć popływać (tu się przydaje bojka), albo się po prostu położyć i poleżeć w ciszy (tego nie zrobisz w kajaku).

@maaRcel ok! W kajaku (dmuchanym jaki mam) można się rozłożyć. Na upartego w dwie osoby :) ale akurat my wolimy wiosłować.

@AndrzejZupa

To i ja się odezwę. Kupiłem supa w tym roku byłem już, kilka razy, w sumie 10 godzin pływania.

Największą zaletą dla mnie jest to, że pływam jak chce i kiedy chce, nie martwię się, że mam za godzinę go oddać do wypożyczalni. Chce wypłynąć o 20 na zachód słońca na środek jeziora? Proszę bardzo, tutaj jest wiosło.

Ja kupiłem chyba najtańszy model z marketu a wrażenia są super.

Bezapelacyjnie najlepszy gadżet na lato do tysiąca złotych.


Mega plusem jest mały rozmiar po złożeniu, mieści się do małej Astry do bagażnika.

@exprenpn czyli jaki jest rozmiar po spakowaniu? Z autem nie mam problemu bagażu, ale zastanawiam się czy to da się utrokować do motura....

@jedzczarnekoty jak pierwszy raz płynąłem dłuższą trasę miałem tak samo, nie mogłem wstać przez dwie minuty bo kolana odrętwiały. Teraz zacząłem pływać głównie na stojąco lub w siodle kajakarskiem i juz kolana nie narzekają. Wrzuć zdjęcie z kajaku. Jest mocno odporny na przebicia?

@exprenpn lata nie pływałem, ale jest odporny, pewnie wszystko zależy od półki jakościowej i materiałów. Nie wiem czy na tym urlopie wyrobię czasowo/finansowo żeby wrócić do zajawki, najwyżej za rok.

@maaRcel Też się zastanawiałem. Ale nigdzie tym nie popłyniesz, tylko se możesz po taplać po najbliższej okolicy. Jeśli taki jest cel to spoko.

Ja raczej kupię kolejny kajak dmuchany (jeden już rozwaliłem).

@Opornik byłem na spływie supami gdzie bez większych problemów przepłynęliśmy 10 km. Jeśli w zbiorniku jest więcej niż metr wody spokojnie można pływać. Ostatnio opłynałem do około małe jeziorko.

Nieważne czy kajak czy sup wszystkim polecam ten typ aktywności, to jest jak przejażdżka rowerem tylko na wodzie.

@exprenpn metr wody pod supem w rzece to luksus Przeważnie wystarczy parę centymetrów (zależy od rozmiarów deski i ciężaru ładunku). Tylko obowiązkowo bez miecza.

Zaloguj się aby komentować