
"Średnia widownia to obecnie 639 widzów na spotkanie. Na trzy mecze w Sosnowcu nie pofatygowało się nawet trzystu kibiców. Na meczu Hiszpanii z Nową Kaledonią było ich… stu trzydziestu dwóch. To kompromitacja. I można oczywiście umniejszać temu turniejowi i argumentować: to tylko młodzieżowe rozgrywki. To tylko mecze kobiet.
Jest tylko jeden problem. Każdy kraj, który organizował poprzednie edycje mistrzostw świata kobiet U-20, potrafił przyciągnąć większe widownie. I to nie o dziesięć czy piętnaście procent, tylko o kilkaset. Przeciętna liczba widzów w dotychczasowych edycjach tego turnieju przekracza siedem tysięcy na mecz! Nawet jeśli odliczyć mecze bez udziału gospodyń, i tak wynosi ona ponad sześć tysięcy.
[...]
Oczywiście, można argumentować, że średnia mogła być zawyżana przez mecze fazy pucharowej, która się jeszcze u nas nie odbyła. Porównajmy więc same fazy grupowe:
mistrzostwa w Kolumbii w 2024 roku: średnio 5 700 widzów
mistrzostwa w Kostaryce w 2022 roku: średnio 4 100 widzów
mistrzostwa we Francji w 2018 roku: średnio 2 000 widzów
mistrzostwa w Papui-Nowej Gwinei w 2016 roku: średnio 4 000 widzów
mistrzostwa w Kanadzie w 2014 roku: średnio 8 600 widzów
mistrzostwa w Japonii w 2012 roku: średnio 5 300 widzów
mistrzostwa w Niemczech w 2010 roku: średnio ponad 10 000 widzów
Przypominam, że u nas wskaźnik ten wynosi 639 osób"
#pilkanozna #polskapilka