Mieszkam na górce. Jakiś czas temu zaczęło mi się dużo ciężej podjeżdżać pod nią rowerem. Mój rower jest z gatunku tych "żeby nie było szkoda jak ukradli", więc uznałem że najprawdopodobniej jego żywot dobiega końca i niedługo powinienem zacząć rozglądać się za nowym.


Tak się złożyło, że przez ostatni miesiąc wziąłem się trochę bardziej za bieganie, więcej chodzę, robię pompki, więcej żegluję, itd. I wiecie co? Rower mi się naprawił! Podjeżdżanie pod górkę staje się tak samo lekkie jak było tuż po przeprowadzce. Ciekawe czy stan techniczny mojego roweru jest jakoś połączony z tym ile się ruszam w wolnym czasie... :,)


#pdk #zdrowie #heheszki już prawie #hejto30plus

Komentarze (6)

@lukmar Mój rower nieironicznie był problemem. Ciężki, szersze opony, dużo kręcenia nogami dla przejechania kilkunastu metrów - ot typowy złom z czyjegoś garażu, który miał z 20 lat. Kupiłem nowy ale też zacząłem się mocno hartować na siłowni i pewnie byłoby lepiej na tym starym - ale ostatnio pożyczyłem rower bratankowi i myślałem że on na nim zemdleje po kilku kilometrach, taki czerwony był. Więc myślę, że nie chcę do tamtego wracać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@ElBudinio nah myślę, że będę kontynuował z siłowym rozwiązaniem xD

Jeszcze się rozleniwię i znowu przestanę ćwiczyć.

Zaloguj się aby komentować