Miałem już w tej edycji nie pisać, no ale kolega @fonfi napisał tak ładnie, że aż mu pozazdrościłem i też zachciało mi się coś ładnie napisać. No i zastanawiałem się „o czym by tu…” aż tu (nagle i niespodziewanie!) pan Youtube podrzucił mi piękny utwór o którym to – przyznaję się! – zdarzyło mi się jakoś zapomnieć. Tak oto zrodził się w mojej głowie pierwszy wers poniższego wytworu. Całość miała wyglądać zupełnie inaczej, no ale wyszło jak wyszło (może ładnie nawet? – mnie się całkiem w sumie podoba) więc powstał wiersz z gatunku w którym autor, jako teoretyk uczuć, „nie zna się, no to się wypowie”:


***


Nie trzeba się gniewać


Nigdy nie będzie jak tamtym latem,

gdy starzy zostawiali ci wolną chatę;

nigdy już w lesie ze sobą, jak dzicy…

– choć mogli nas wtedy zdybać leśnicy.


Od tego czasu minęło ze sto lat:

ja brzuch mam większy i więcej czoła

i ty wraz z wiekiem powoli się zmieniasz,

no ale nie jest to powód do rozluźnienia

tego co przyciągnęło nas kiedyś do siebie;


tak dobrze znam cię, że jestem pewien,

że widzę w twym oku ten błysk radosny,

gdy z dziećmi mijamy zagajnik z sosny

bo miłość, jak wszystko – niestety? – dojrzewa.

I na świat o to nie trzeba się gniewać.


***


#nasonety

#zafirewallem

Komentarze (19)

@George_Stark bardzo mnie się podoba. Zwłaszcza ta namowa do nie gniewania się na świat.

I cieszę się, że Cię zainspirowałem

@George_Stark niestety ogłosiłem, że: "Zwycięzcę wyłonimy tym razem klasycznie - na podstawie vox populi." i zgodnie z tym na razie @moll wygrywa. No chyba, że uznamy, że Twój i mój głos razem to już się liczy jako "populi"...

@moll Zamiast się cieszyć, że ludzie czekają na Twoje sonety z utęsknieniem, spijają każde słowo z ekranu, radość swoją wyrażając w niepohamowanej lawinie piorunów, to jeszcze narzekasz. No wiesz co?

@fonfi wiem, dlatego staram się wrzucać po nocach, mniej się rzucają w oczy xD a poza tym to jestem swoim najsurowszym krytykiem!

Zaloguj się aby komentować