Komentarze (26)
@cododiaska wczoraj tamtędy wracałem, był wypadek (ciężarówka i osobówka zderzyły się). na szczęście zdążyłem zjechać na węźle Piekary, gdzie akurat zaczęło się korkować (2 minuty i już bym nie miał zjazdu). Ta droga to jakieś nieporozumienie, wyboje na wybojach i to jest dziwaczne, bo akurat od zjazdu z Piekar tak się zaczyna. Szkody górnicze, czy oszczędzanie na materiałach? Pamiętam jak pierwszy raz tamtędy jechałem, to myślałem że może trafiłem na pojedyncze dziury, ale jak auto skakało jak nastolatki na koncercie Biebera to noga z gazu nawet poniżej proponowanej prędkości.
@Soadfan no właśnie nie wiem, co tam zepsuli. Wcześniej jak się jedzie, obok Helenki zabrzańskiej masz taki uskok oraz "hopki", a jak jedziesz na Gliwice to kilka łagodnych pagórków. I to ponoć są szkody górnicze. Myślałem, że tu może coś podobnego ale z grubszej rury. Dziwi, że przez tyle lat nikt z tym nic nie robi.
@Soadfan
Captain here (no, troche)
Ziom mój pracował przy budowie węzła Sośnica. Musieli w nocy pilnować, bo chodziły słuchy, że na odcinku do Pyrzowic podwykonawcy rozbierali piach z nasypów, lądowali w to miejsce odpady górnicze i przysypywali nazad piachem. Na ile to legenda, na ile prawda - nie wiem. Ale faktem jest, że problem jest tylko na nasypach. Tam gdzie autobahn idzie po gruncie albo w wykopie, to problemu nie ma.
Zaloguj się aby komentować

