@skorpion Proszę

@WatluszPierwszy Oczywiście to ekstremum, ale znam rodzinę, gdzie faktycznie tak się skończyło. Ojciec choleryk i furiat, pobić nie było ale kary cielesne jak najbardziej, ciągłe wrzaski słyszane wiele metrów dalej od bloku i tak cała młodość. Młodszy chłopak po maturze prysnął na swoje do innego miasta, podobno odwiedzał matkę tylko jak ojca nie było. Starszy brat wyniósł się na swoje po studiach, z dziećmi nigdy tam nie jeździł, bo ojciec nie potrafił się przy nich powstrzymać od wrzasków i bluzgów. Po śmierci matki, którą jak to starszy z chłopaków stwierdził stary wpędził do grobu, ojciec został kompletnie sam.
@Opornik proszę bardzo prodiż z września

Zaloguj się aby komentować