Komentarze (9)
@Rafau To tak zawsze jest.
- jestem głodny. Zrobię kanapki, też chcesz?
- nie, nie.
za dziesięć minut, gdy wcinam wypasione kanapki
- mogę jedną?
@WatluszPierwszy albo:
-
Idziemy coś zjeść?
-
A co?
-
Pizza?
-
Nie.
-
Sushi?
-
Nie.
-
Burger?
-
Nie.
-
Kebs?
-
Nie!
-
Coś włoskiego? Jakiś meksykaniec? Coś azjatyckiego?!
-
Nie, nie i nie...
-
To na co masz ochotę?!
-
Nie wiem, wymyśl coś...
(╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
@WatluszPierwszy albo2: chcesz z frytkami? Nie, chcę bez. A potem ledwo zdążę zjeść 3 fryteczki...
Boże czemu nas tak doświadczasz tymi babami?
@sireplama u mnie jeszcze często jest:
- kup proszę coś dobrego do zjedzenia?
- ale coś konkretnego?
- nie... wybierz coś
a później
- eee znowu (tu wstaw cokolwiek).
@sireplama Bo to źle robisz..
Musisz powiedzieć:
- Nie zgadniesz dokąd Cię dziś zabieram na obiad!
I wtedy to ona zaczyna zgadywać, a Ty musisz tylko w odpowiednim momencie przytaknąć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować


