WatluszPierwszy2026-01-26T10:24:07+01:0014@Rafau To tak zawsze jest. - jestem głodny. Zrobię kanapki, też chcesz? - nie, nie. za dziesięć minut, gdy wcinam wypasione kanapki - mogę jedną?
sireplama★2026-01-26T10:31:38+01:0013@WatluszPierwszy albo: Idziemy coś zjeść? A co? Pizza? Nie. Sushi? Nie. Burger? Nie. Kebs? Nie! Coś włoskiego? Jakiś meksykaniec? Coś azjatyckiego?! Nie, nie i nie... To na co masz ochotę?! Nie wiem, wymyśl coś... (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
sireplama★2026-01-26T10:33:09+01:008@WatluszPierwszy albo2: chcesz z frytkami? Nie, chcę bez. A potem ledwo zdążę zjeść 3 fryteczki... Boże czemu nas tak doświadczasz tymi babami?
WatluszPierwszy2026-01-26T10:37:29+01:007@sireplama u mnie jeszcze często jest: - kup proszę coś dobrego do zjedzenia? - ale coś konkretnego? - nie... wybierz coś a później - eee znowu (tu wstaw cokolwiek).
zuchtomek2026-01-26T10:39:46+01:009@sireplama Bo to źle robisz.. Musisz powiedzieć: - Nie zgadniesz dokąd Cię dziś zabieram na obiad! I wtedy to ona zaczyna zgadywać, a Ty musisz tylko w odpowiednim momencie przytaknąć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
sireplama★2026-01-26T11:16:31+01:002@zuchtomek raz spróbowałem... "O! Gdzie?!" i powtarzamy scenariusz 1 ಠwಠ
strzepan2026-01-26T18:34:28+01:002@sireplama @WatluszPierwszy https://nypost.com/wp-content/uploads/sites/2/2019/07/mama-ds.jpg?quality=80&strip=all&w=1200 Nypost