Komentarze (9)

@GARN_ taa, miałem taką jedną wesołą rozmowę. Jeden ze spamowych numerów.

-Dzień dobry, dzwonię z banku XYZ, czy pan Armando?

-Tak, przy telefonie
-W celu weryfikacji prosimy podać nr PESEL
-Ale skoro dzwonicie z banku to macie mój PESEL na widoku.
-Proszę Pana, mam dla Pana ważne informacje do przekazania, bez PESELU nie mogę...
-Jeśli macie jakieś informacje to proszę kontaktować się mailowo lub z oficjalnych numerów. A jak będę chciał od Was osobiście jakichś wyjaśnień to pójdę do placówki.
-TO PROSZĘ SOBIE IŚĆ DO PLACÓWKI!


i jeb słuchawką.

Najlepsze jest k⁎⁎wa Pekao

Dzień dobry, nazywam się p⁎⁎da bździńska, dzwonię z banku Pekao, rozmowa jest nagrywana, żebyśmy przeszli dalej musi się pan zweryfikować XD proszę podać imię, nazwisko, imię ojca, rozmiar buta, długość fiuta i pin do karty

Powiedziałem babie że jest niepoważna xd

A jak pogadamy (bo jednak mają opcję że kliknę w aplikacji i nie podaję żadnych swoich danych), to mi chcą zaproponować ŚRODKI. Nie kredyt, nic z tych rzeczy. ŚRODKI. Ale pani chce mi je dać? Tak, będzie pan miał więcej środków. Aha, czyli skoro mi pani da, to nie będę musiał oddawać, tak? Nie no co pan! To nie chcę. A dlaczego? No bo trzeba oddawać.

Jezu, jak z upośledzonymi dziećmi

@ZohanTSW a to miałem tak z Millenium jak zamykałem konto.

I najlepsze:

-Oferujemy Panu 3 miesiące konta za darmo!

-Ale ja nie będę potrzebował konta u Was

-No, ale za darmo! Na 3 miesiące!

-A później będę musiał płacić.

-No tak

-No to po co mi konto, które będzie stało puste i będę musiał płacić?

-Bo może panu się odwidzi?


xD

Jak dzwonią i chcą identyfikacji żeby kontynuować, to mówię to samo.

Możemy kontynuować dopiero jak dzwoniący się zidentyfikuje.

Próbują opcji że mogo coś wysłać przez apkę, ale mówię, hola hola, to oni dzwonią do mnie

i obowiązują moje zasady. Jako pierwsze dane do identyfikacji wymagam peselu dzwoniącego.

Upierają się że nie mogą/nie chcą dać. Wtedy przechodzimy do etapu drugiego. Podkreślam że ta rozmowa nie może

być kontynuowana wyłącznie z tego powodu, że to dzwoniący przedstawiciel nie chce się poddać identyfikacji. To jego wina i już.

Rozmowa trwa do czasu aż się zmęczy/wpieni i sam się rozłączy.

Raz udało się przejść do etapu 3, wpieniony przedstawiciel poszedł na skargę do przełożonego xD.

po 5 minutach kolejny telefon (różniący się cyferkami na końcu).

Kiero nie uwierzył w opowieści pracownika jaki warijat po drugiej stronie słuchawki i musiał sam sprawdzić

Ale jakoś rzadziej ostatnio dzwonią prawdziwi ludzie, więcej automaty.

Tym akurat puszczam Pana Tadeusza z syntezatora na drugim telefonie. Bawi mnie jak dostają czkawki podczas swojej opowieści i próbują cokolwiek zinterpretować z tego wspaniałego dzieła.

Zaloguj się aby komentować