@JaktologinniepoprawnyWTF ale Ty w ogóle nie masz pojęcia o czym piszesz. Pieprzysz głupoty, że dobrze, gdyby była możliwość porodu naturalnego - a myślisz, że on jest taki super i kobiety nie mają po nim żadnych problemów? A no tak, rozstępy, najpoważniejsze co może spotkać zgwałconą kobietę xD Piszesz, że po pierwszej ciąży czasem są problemy - bzdura, problemy mogą być przed. po i w trakcie każdej ciąży, co to za wymysły, skończyłeś akademię chłopskiego rozumu? Wreszcie - aż tak wierzysz w aparat państwowy, że sądzisz że oddane dziecko byłoby szczęśliwe? Byłeś kiedyś w domu dziecka? Może jakieś adoptowałeś? Może chciałbyś adoptować dziecko gwałciciela, które niestety nie ze swojej winy może mieć nieźle namieszane w genach (bo niestety nie tylko wychowanie wpływa na to, jacy jesteśmy, zresztą na pewno państwo by super wychowało takiego obywatela)? To jest tak ciężki temat, że jako teoretyzujący mężczyzna według mnie nie powinieneś mieć prawa głosu. Kobiety po gwałtach czują się zagrożone, brudne, mają problemy w relacjach, ale co tam, 9 miesięcy przypominania sobie o gwałcie dzień w dzień brzmi jak marzenie. Pewnie jeszcze napiszesz, że Państwo powinno zapewnić opiekę psychologiczną takiej kobiecie xD w naszym kraju jak sobie sam jej nie opłacisz, to bedziesz gwizdał, kasa idzie na patolę i rządowe wały a nie dla prawdziwie potrzebujących. Jestem w szoku czytając tak ignoranckie i bezmyślne komentarze. "Są kobiety, które rodzą i wychowują takie dzieci" - mhm sto pro, na pewno są to zdrowe psychicznie osoby, które mogły o sobie zdecydować, a nie jakieś straumatyzowane kobiety z patologicznych związków albo gwałcone przez członków rodziny jak np. córka Fritzla, prawda? PRAWDA?