Masakra, naćpalem się przez przypadek. Wczoraj otworzyłem te niby żelki konopne, bo ważność się kończy, które kiedyś do zamówienia dostałem. Zjadłem z 15 na próbę, bo nigdy nie jadłem i nie klepnęło w ogóle. To dzisiaj zjadłem godzinę pozostałe 100 i jednak klepie. Wjeżdża mi bania, a jutro muszę do roboty wstać.
#gownowpis

