Mamy z Różową taką prozdrowotną zasadę:


Jak ja jestem chory, to żeby jej nie zarażać i nie przeszkadzać w nocy ciąganiem nosa to śpię w salonie,

natomiast kiedy Różowa jest chora to żeby się nie zarazić i spać spokojnie w nocy to ja śpię w salonie.


Także dzisiaj śpię w salonie i tylko liczę, że pies o 7dmej rano wybierze sen, a nie przemoc


#zwiazki

Komentarze (19)

Kurla nigdy mnie rozowa nie zarazila, mimo moich staran. Ale za to mlody na kilka dni przed wyjazdem jak mi kichnal prosto w ryja to mi potem w samolocie lecialo z nosa jak z niagary

@GazelkaFarelka najsmieszniejsze jest to, ze w samolocie siedzial obok mnie znajomy mojej zony, ktory mnie kojarzyl i jak zobaczyl, ze sie tak smarcze to zaczal mnie ladowac wit c

@Loginus07 wiem, że heheszki itd, ale nie daj sobie wejść na głowę z wywalaniem z własnego łóżka jak jesteś chory

Zaloguj się aby komentować