Mama sie wściekła bo kartofle z #biedronka to ścierwo tak nawodnione że po długim odparowaniu nadal breja się robi z ciasta na kluski ślunskie.
Z mięsem to samo było smażone kałuża wody zostawała z niego. W szczególności jak coś jest na promocji to dlatego że chcą się śmiecia pozbyć.
Najgorzej że nie da się poznać ziemniaka aż będzie za późno.