Mam pomysł na promocje #ksiazki którą pisze. Chce od Was pomocy


Ci co kojarzą mnie, mogą jeszcze pamiętać że pracuje nad własną, debiutancką #ksiazka


Generalnie, jak pisałem wcześniej główna fabuła jest ukończona, a w przyszły weekend albo jeszcze kolejny dokończę dopisywać wątki poboczne. Wtedy zostanie mi już opisanie świata zewnętrznego między wątkami i można będzie obrabiać pod druk.


Przy okazji wpadłem na (chyba) fajny pomysł. Podczas fabuły bohaterowie grają w grę karcianą. I powiem Wam, że zasady tej gry są łatwe i fajne. Pomyślałem, że razem z książką będzie dołączona talia kart.


I tu przychodzę do Was. Uważam, że mogą być różne wersje talii kart. Możeby tak wypuścić jedną złożoną z Waszych propozycji - edycja limitowana Hejto. Taki biały kruk. Wypuścimy tylko tyle ile będzie chętnych, numerowane, a potem jak będę sławny i bogaty, to sprzedacie karty jak bitcoina


Tylko żeby to zrobić potrzebna by była zrzutka na wydanie bo papier i druk kosztuje. Projekt ogarniemy sami


Co wy na to?


#gry #kartykolekcjonerskie #kartydogry

Komentarze (20)

@tosiu powiem tak. Czytam więcej niż przeciętny Polak ale mniej niż przeciętny pożeracz książkowy.

Do mnie trafia eBook a nie talia kart. Treść ponad oprawę.

I nie jest to krytyka Twojego pomysłu tylko luźna uwaga.

@Astro rozumiem i dzięki za to. Pomysł był związany bardziej z problemem nie przykrycia gównianej treści (mam nadzieje hehe) tylko problemu debiutanta. Ludzie chca czytać znanych, a nie no-name.

@tosiu może ktoś chwyci... z drugiej strony karciankę możesz też wydać oddzielnie od książek, tak poza dołączonymi taliami

@moll to w miarę prosta gra. Można w nią grać zwykłymi kartami nawet. Bardziej chodziło mi o przedmiot kolekcjonerski.

@tosiu gra nie musi być skomplikowana, wystarczy że talia będzie atrakcyjna estetycznie i solidnie zrobiona, to nawet na samo to kick starter czy coś i już masz część hajsu na nakład

@tosiu może zamiast kart to ręczny podpis na każdej książce? Na co 10 emotka, na co 100 bluzg, a na co 1000 dedykacja.

W pytę roboty z tym, ale nie da się zaprzeczyć, że będzie widać napracowanie.

Zaloguj się aby komentować