Mały lokalny sklepik sprawił, że trochę mniej mnie uwiera ten cały system kaucyjny. Żadnego butelkomatu, żadnych kuponów - po prostu przynoszę butelki oznaczone znaczkiem kaucji (zakupione gdziekolwiek) i dostaję pieniądze do ręki. Nie ma problemu z kolejkami, bo nikt tam nie robi żadnych wielkich zakupów jak w dyskontach. Sprzedawczyni cieszy się, bo przy rozliczeniu z operatorem za każdą odebraną butelkę, oprócz zwrotu za wypłaconą kaucję, dostaje bonusowo parę groszy tak zwanej opłaty manipulacyjnej za usługę zbiórki i w skali miesiąca zawsze trochę się tego uzbiera.


Tak więc jeśli wkurzają Was butelkomaty, ale jednak chcielibyście gdzieś oddać te butelki i dostać kaucję z powrotem, polecam poszukać jakiegoś małego sklepiku w pobliżu


#zakupy #systemkaucyjny

Komentarze (19)

@zjadacz_cebuli U mnie w okolicy działają w sumie trzy zwykłe, małe spożywczaki, ale do dwóch nie zaglądam, bo właściciele to straszni Janusze biznesu i wyzyskują pracowników. Jednak trzeci sklepik jest w porządku.


Ale Żabka też już się pojawiła. Aż dziw, że dopiero teraz, jak dotąd płazy jakoś omijały tę część miasta.

@Apaturia e tam, pojemnik na szkło i plastik mam bliżej A poważnie to lata mi ten system kaucyjny bo nie kupuję nic takiego co ma zwrotne opakowanie. No chyba że wprowadzą to do butelek po oleju lub kartonów po mleku. Ewentualnie do słoików po majonezie

@JackDaniels Ja niestety kupuję Muszyniankę, plus raz na tydzień wpadnie jakaś Cola, więc z samej wody mineralnej zawsze nazbiera mi się trochę butelek. Saturatora nawet nie rozważałam, bo lokalną kranówkę mamy taką mocno średnią

@wonsz Nie no, jak najbardziej rozumiem, że to może działać i się opłacać. Mam dzbanek filtrujący do wody, na której parzę sobie kawę i herbatę, bo wychodzą dzięki temu smaczniejsze - ale sama filtrowana kranówka, nawet schłodzona, za Chiny mi nie smakuje.


Serio tylko co pół roku trzeba wymieniać? Myślałam, że częściej.

@Apaturia sedymentacyjne (dwa z lewej, po kolorze widać co jest pięć) co pół roku, węglowy co trzy miesiącie. mam to ponad 15 lat więc wiem że węglowy się zgadza a sedymentacyjne raz na rok. instalacja na rurach, jak masz miejsce, to jest koszt jakiś pewnie 1000PLN+, sama sobie policz jak to wychodzi w tym horyzoncie czasowym.


u mnie dochodzi kolejna oszczędność że jako domowy piwowar od dawna mam kegi i całą infrastrukturę do gazowania i wyszynku, która dla wody gazowanej w kosztach stałych ośmiesza żymiańskiego sodastreama czy nasze rodzime dafi.

@Banitaodzbozowejdivy A dlaczego mnie o to pytasz? Nie ja to wprowadziłam, też mi się to nie podoba i uważam, że przeciętnego człowieka bardziej to zniechęca niż zachęca do segregowania odpadów.


Ale skoro już zostało to wprowadzone, to wolę jednak odzyskać kaucję niż zostawiać ją w kieszeni operatora i chcę to robić w jak najmniej upierdliwy dla mnie sposób. Podzieliłam się swoim spostrzeżeniem, może komuś się przyda. Pretensje kieruj do tych, którzy wymyślili i przyklepali ten system w takiej formie.

@Banitaodzbozowejdivy kolega cały tydzień spędził tu z nami. Bardzo dobra decyzja moderacji, zwalczać chamstwo w zarodku

Niestety w moim sklepiku można oddać butelki jeśli ma się paragon z tegoż sklepu jako dowód, ze napitki z rzeczonych butelek były zakupione w tymże sklepie. Co jest uciążliwe, bo nie przetrzymuje tak długo paragonów.

@Kaligula_Minus No właśnie już któryś raz słyszę o tych paragonach - a to nie jest tak, że nie trzeba już trzymać paragonów i wystarczy, że butelka ma znaczek?

Od startu systemu kaucyjnego dokładnie raz kupiłem napój z kaucją, bo się zagapiłem i myślałem, że jeszcze bez. Nie licząc tej pomyłki ignoruję zakupy tego typu towarów.

Zaloguj się aby komentować