
Na szkockiej wyspie Rousay od pięciu miesięcy trwa nietypowa akcja poszukiwawcza. Jej celem jest samotny samiec gronostaja, który jak dotąd skutecznie wymyka się ludziom próbującym go schwytać. Na jego poszukiwania wydano już dodatkowe 150 tys. funtów.
Zwierzę po raz pierwszy zauważono w kwietniu. Od maja na wyspie rozstawiono aż 229 pułapek i 59 kamer wyposażonych w sztuczną inteligencję. Do akcji wkroczyły również specjalnie szkolone psy, które próbują odnaleźć gronostaja po jego odchodach. Wszystko na razie na nic. Ostatni raz udało się potwierdzić jego obecność 6 września.
Problem w tym, że ten mały spryciarz nie powinien znaleźć się na Rousay. Gronostaje nie są rodzimym gatunkiem północnych wysp Orkadów, a ich obecność zagraża miejscowej przyrodzie. Na wyspie znajdują się kolonie lęgowe m.in. kulików, czajek i ostrygojadów. Szczególnie cenny jest także nornik orkadzkI - mały gryzoń, którego nie spotyka się nigdzie indziej na świecie. [...]
#wiadomosciswiat #szkocja #zwierzeta #newsmax

