Komentarze (7)

Zazwyczaj biorę wtedy inny task i jak spowrotem siadam to problemu przychodzi oświecenie

Ale dobrze też robi przespanie się z problemem

@DragonLord Jak siedzę nad danym problemem dłużej niż godzinę bez żadnego progressu, to już mi się czerwona lampka w głowie zapala.

Co wtedy robię? To zależy. Skoczę po kawę, przejdę się, innym razem uderzę do kolegi z zespołu, opiszę mu dokładnie problem - może będzie miał jakąś wskazówkę, a może sam na coś wpadnę podczas tłumaczenia.

Nie ma sensu za dużo czasu spędzać na jednym problemie, który powoduje coraz większy przyrost zakoli, warto znaleźć chwilową odskocznię lub posiłkować się zdaniem kogoś innego. Jak będziesz dalej tak robił, to tylko przyśpieszysz proces wypalenia zawodowego w mojej ocenie

Zaloguj się aby komentować