Macie tak czasami w robocie, że macie jakiś problem i siedzicie nad nim już kilka dni i nadal 0 progressu?
#programowanie
Macie tak czasami w robocie, że macie jakiś problem i siedzicie nad nim już kilka dni i nadal 0 progressu?
#programowanie
Zazwyczaj biorę wtedy inny task i jak spowrotem siadam to problemu przychodzi oświecenie
Ale dobrze też robi przespanie się z problemem
@DragonLord Jak siedzę nad danym problemem dłużej niż godzinę bez żadnego progressu, to już mi się czerwona lampka w głowie zapala.
Co wtedy robię? To zależy. Skoczę po kawę, przejdę się, innym razem uderzę do kolegi z zespołu, opiszę mu dokładnie problem - może będzie miał jakąś wskazówkę, a może sam na coś wpadnę podczas tłumaczenia.
Nie ma sensu za dużo czasu spędzać na jednym problemie, który powoduje coraz większy przyrost zakoli, warto znaleźć chwilową odskocznię lub posiłkować się zdaniem kogoś innego. Jak będziesz dalej tak robił, to tylko przyśpieszysz proces wypalenia zawodowego w mojej ocenie
@McKulson tak i wtedy często pisze do kogoś i w trakcie przelewania swoich myśli na pytanie do osoby dostaje olśnienia
@KordianIDE To ja za każdym razem, już mam nacisnąć magiczny przycisk wyślij i przychodzi rozwiązanie problemu
Zaloguj się aby komentować