@em-te wbrew pozorom to te wiatraki nie produkują wiatru z prądu tylko prąd z wiatru, a żeby dobrze się ustawić do produkcji to mają prąd z sieci, także tego.
Ale są już farmy hybrydowe chociaż w nich chodzi o to, że energia idzie z WTG i PV do jednego GPZ, a nie, że PV yaw'ują WTG.
@jarezz ale pomyśl, dużym problemem jest przechowywanie nadwyżek energii z wiatraków, a wystarczyłoby odwrócić ciąg i odebrać nadwyżkę 300 km dalej, za kilka godzin
@em-te nawet jeśli cała farma, to jakiej średnicy rotor musiałyby być i jakie przekładnie żeby stworzyć warunki do wiatru, który przeniosły nawet ze stratą 50% nadwyżkę energii... Moja wiedza nie ogarnia tego.
@jarezz i widzisz, ja nie jestem inżynierem i stąd nie widzę przeszkód. Ja tylko rzucam pomysł. Pracuję nad źródłem światła. Zauważyłem, że przepuszczając przez drut duży prąd, to ten drut świeci. Trzeba tylko wymyślić obudowę. Testowałem termos, ale to raczej coś do oświetlania schodów do lochu mi wyszło.
@em-te ja technicznego wykształcenia też nie mam. Po prostu widzę jaki rozmiar rotoru jest potrzebny do produkcji X MWh przy wietrze Y m/s i jakoś wyobraźnią próbuje ogarnąć odwrotność dodając jeszcze przeszkody terenowe po drodze. Teoretycznie wszystko jest możliwe. W praktyce na pewno nie opłacalne i raczej niewykonalne przy obecnych technologiach.
Taka nadwyżkę już chyba w parę lepiej byłoby przetwarzać i ciepło ciągiem na turbinę do miejsca XYZ dostarczać, również ze stratami.
@vredo na co ja bym się nie zdycydowal to rope access. Po prostu nie umiem robić rzeczy tak dokładnie, jak chłopaki robią sobie węzły i spierdolił bym się za pierwszym razem.
Musze wide na YT wrzucić to zobaczysz jak oni wiszą na blatach.
@Wido masz limity wiatru określone kiedy można tam wejść. Wiadomi, że harness masz na sobie i haki. Dodatkowo rescue kit i w razie W można sobie zjechać z góry na ziemię z prędkością 0,9m/s albo wciągnąć delikwenta co się osunal.
PS. Na offshore cześć nacelli (może wszystkie, nie wiem, nigdy nie byłem) jest obarierowana.
PSS. Jak lekko buja to jeszcze śmiesznie, ale potrafi podmuch taka oscylacje zrobić, że chłopaki muszą sprzątać ostatnie posiłki jak wiatr się pojawi niezgodny z prognoza.
Tutaj masz zestaw ratunkowy. Można nim samemu się ewakuować, poszkodowanego albo razem z poszkodowanym. Najczęściej limit wagowy pozwala na to.
Faktem jest, że raz na kilka lat, zwłaszcza jak nowy model turbiny jakiś OEM wypuszcza, słyszy się, że lina zjazdowa była za krótka o 20m....
No i przy pożarze może być różnie. Z tej nacelle że zdjęcia zjeżdżasz jakieś 2min 50sek więc nie zawsze może ewakuacja wypalić.
W nacelle może być ma 6 osób, a jeden zestaw max na 2 osoby jest. Dróg eeakuacyjnych jest wystarczająco żeby go zaczepić ale prędkość ognia jest wtedy krytyczna.
Tym kółkiem natomiast (kierownica) bardzo lekko wciąga się poszkodowanego takie ma przełożenie.
@Wido te 0,9m/s to wynik konstrukcji urządzenia. Lina przewija się przez tą przekładnie z kierownicą.
Co do efektu wahadła to nie może go być, bo jeśli masz takie podmuch to nie możesz być w nacelli ale np. w wieży już tak więc możesz się ewakuować drabiną lub windą jeśli się nie pali i nie odcięło zasilania.
Edit: co do prędkości. Gdyby to np było 5m/s to niezbyt przyjemne byłoby zerknięcie się z gruntem przy prędkości ok. 18km/h
@jarezz a nie ma urządzeń, które by mogłyby wyhamować? Coś w stylu przyrządu zaciskowego? Nawet jeżeli by to być jednorazowy sprzęt że względu na zużycie, to jednak skróciłoby to zjazd, a te 2 minuty wydają się strasznie dużo patrząc na to jak szybko się rozwijają pożary.
@Wido no nie ma. Generalnie w czasie pożaru masz ewakuować się wieżą, na piechotę. Na tej drabinie masz szynę asekuracyjną i po drabinie możesz zasuwać szybko.
Co do jednorazowego użycia. Taki zestaw po użyciu idzie na przegląd i bez certyfikacji nie możesz go używać.
@jarezz a tak schodząc w dół nie oberwie się jakimś spadajacym, plonacym elementem? Nie bardzo wyobrażam sobie takie spokojne schodzenie schodzkami jak na górze szaleje pożar, dość gwałtowny z tego co widziałam na filmikach.
@Magulord u nas w kraju niestety prawo nie pozwala takich wysokich budować ale spokojnie takie 100-110m znajdziesz. Teoretycznie jako "turysta" możesz wejść w eskorcie dwóch techników z ważnym Gwo basic safety training. W praktyce musisz mieć dwóch znajomych z dostępem do turbiny co mają to bst. Wydaje się, że to tylko rura ale jeśli coś się dzieje np. nagły atak paniki, zasłabnięcie to ciężko kogoś ewakuować. Do tego nie ma w PSP takich podnosnikow i strażacy z dostępem linowym też nie są dostępni w każdej jednostce. Dlatego jest wymóg wejścia "visitor" w eskorcie dwóch techników - gdyby zaszła potrzeba ewakuacji.
PS. Najlepiej na finał WOŚP poczekać. Tam rok w rok od jakiegoś czasu jest licytacja wejścia na turbinę.
PSS. Rzadko bo rzadko ale czasem lokalni operatorzy Farm wiatrowych organizują dni otwarte żeby lokalsow przekonać do tego, że wiatraki nie emituja infradzwiekow, które doprowadzają do wrzenia mózgu.