@keborgan
Tak jakbyś sobie zaprzeczył...
Niby jak? Brytyjczycy posłuchali populistów i mają za swoje, stanowiąc jednocześnie dobry i czytelny przykład, czym się to kończy.
Aha, jeśli wziąć pod uwagę scenariusz rozpadu Unii Europejskiej jako struktury, to nie będzie trzeba z niczego wychodzić. To też nie jest takie całkowite political fiction, obecna Unia nie jest tym samym, do czego wstępowaliśmy w 2004 roku.
Spójrz proszę na działania, a nie na słowa. Już teraz masz:
prokuraturę w pełni sterowalną przez pis. swoich nie ruszają, przeciwników gnoją
nie masz już tajemnicy bankowej
służby używa się do prześladowania opozycji oraz dziennikarzy
pis słucha się UE, tak długo jak nie zagraża to budowanej dyktaturze
podobnie amerykanów, choć tutaj jest problem - bo usa nie chcą tuska, związanego ze strukturami ue. więc ciężko powiedzieć jaki będzie werdykt.
Patrzę i ponieważ nie mam pamięci złotej rybki, to pamiętam też jak to wcześniej wyglądało. Teraz po prostu nasiliła się bezczelność tej zgrai, choć daleko tu jeszcze do dyktatury. Oligarchia wydaje mi się celniejszym określeniem, czerpią też z najgorszych wzorców sanacji czy byłych republik sowieckich i świetnie się przy tym bawią za publiczne pieniądze. Dlatego potrzebują Unii i unijnych środków jak powietrza, bo można więcej ukraść.
Dyktatura nie pozwoliłaby ani tobie, ani mnie pisać tego, co tu sobie piszemy bez wjazdu smutnych panów o 6 rano. I też mi się nie podoba kierunek, w jakim zmierza mój kraj ani wprowadzanie prawa z lewa po to, by je potem obchodzić fikołkami albo bezczelnie deptać. Ale nie upatruję większej szansy w tym, co uznaje się za opozycję do obecnej zgrai. Ot zmieni się obsada przy korycie, wybuchnie entuzjazm i pełno nadziei, że teraz to im pokażą i rozliczą (w 2015 też tak było, wtedy chodziło o restaurację u Sowy, ośmiorniczki, zegarki i OFE), a za parę miesięcy odgrzeją temat aborcji albo murzynów na pontonach i wszyscy zapomną o jakimś rozliczaniu.
Zaś Jankesom chodzi teraz o wykrwawienie kacapów możliwie obficie i długotrwale, więc nie będą specjalnie się cackać z tym czy tamtym lokalnym politykiem. Ma wykonywać rozkazy i nie utrudniać, bo znajdzie się fotki gołych dzieci na jego komputerze i będzie pozamiatane.