Lubicie wontrobke?

Nigdy nierobilem a bym chcial. Zna ktos jakis dobry i prosty przepis.

Place w piorunach!

#jedzenie #gotujzhejto


zawolam @VonTrupka bo wygladasz na zorientowanego w temacie

f684ea80-4110-4c3b-a23d-84f49908cf70

Komentarze (40)

@Mielonkazdzika jeżeli używasz sól to poleca się dodawanie na sam koniec, w przeciwnym razie wątróbka może mieć gorzkawy smak, a tego nie chcemy

@Mielonkazdzika z instant pota powinna Ci wyjść dobra - zeszklij cebulę, wrzuć wątróbkę i duś jak gulasz. Jak chcesz trochę wzbogacić smak - wkrój sobie jabłka. Jemy z chlepkiem

@Mielonkazdzika drobiowa z cebulką jest genialna. To najlepsze śniadanie jak masz dużo fizycznej pracy np. w sobotę - nic tak nie syci na długo. Cebula w piórka albo nawet krążki, na tłuszczyku (olej, masło, co lubisz, byle sporo), smażyć aż zacznie się robić miękka, do tego dorzucasz pokrojoną w grubą kostkę wątróbkę drobiową (znam takich co całą dają, ale imho pokrojona jest lepsza). Całość smazysz jeszcze kilka chwil, odrobina soli i heja. Zachęcam do jedzenia prosto z patelni, kroisz najlepiej czerstwy chleb w kostkę, nabijasz na widelec, moczysz w tłuszczyku i nabierasz towar. Kto nie jadł ten gapa.

@Mielonkazdzika cebulka jak do jajecznicy, lekko zeszklona, umytą i odsączoną w papierze wątróbkę (ja preferuję drobiową) dajesz na patelnie i smażysz tak, by była z wierzchu ścięta, dodajesz kawałki obranego jabłka pokrojone w kawałki. Dusisz aż jabłko puści soczek, podajesz ze świeżym chlebem najlepiej takim na zakwasie, albo chrupiącymi kajzerkami. Smacznego!

@Mielonkazdzika aha, ważne - nie dodawaj soli, dopiero użyj jej po usmażeniu przed podaniem. Za to przed możesz użyć pieprzu (ja lubię dużo). Sól sprawia, że wątróbka szybko twardnieje.

@Mielonkazdzika Wymyłem, wyczyściłem dzień sobie poleżała w winie z dużą ilością czosnku i tymianku. W zamkniętym naczyniu piekłem. W knajpie znalazłem smażoną, ale nie pytałem jak dokładnie robią.


PS. Nie w winie a w porto. Sorki.

Pewnie że znam! (☞ ゚ ∀ ゚)☞


zara dopisze


najlepsza a zarazem najszybsza to pocięta na kawałki wielkości faworka, obtoczona w mące i na dość głęboki tłuszcz, taki jakbyś smażył schaboszczaka. Ważne abyś nie solił przed, tylko dopiero po usmażeniu.


Tutaj najważniejsza informacja: jeśli już posoliłeś surową , to możesz ją wypieprzyć

na hasiok i pójść kupić nową porcję ( ͡° ͟ʖ ͡°)


Najlepszy do smażenia jest zwykły wieprzowy smalec (byle dobrej jakości, nie gównokostka smalcowa z marketu), bo olejem roślinnym jak przejdzie to jednak nie jest taka smaczna

długość smażenia po uważaniu, od krwistego befsztyka tj. 2minutki na każdą stronę, po kotleta do burgera czyli 4-5 minut. Chyba że naprawdę grube kawałki, to wtedy na schaboszczaka, byle nie zrobiła się sucha podeszwa. Bo wtedy na zimno to się nadaje tylko do hasioka. A gwarantuję że pół kilo w ą trup ki póki gorąca i pyszniuteńka na jedno posiedzenie nie chrupniesz (¬‿¬)


LvL2 to obtoczona w mące, jajcu i panierze. Ale dupienia jest z tym za dużo.

Zostaw to na potem, jak już wymaksujesz lvl1 (ง •̀ᴗ•́)ง


Cebulka.... no co ja powiem, scebulko to wiadomo (っ˘ڡ˘ς)

@VonTrupka fachowca to sie dobrze czyta!


To z jakiego zwierza preferujesz? Jak mowisz o faworku to chyba nie z kurzej? Bo to chyba dosc male, zlbo ja robie za duze faworki

@Mielonkazdzika z kurzej idzie błyskawicą, ledwo wrzucisz na patelkę to już trzeba ściągać i do paszczy

Bo nie dośćm że cieniuteńkie to jak położysz na zimny talerz to od razu ostygnie :<


z kuraka polecam tym, którzy jeszcze nie jedli lub nie są z wątróbką za pan brat. Ja preferuję wieprzową, ale ta jest turbo sycąca. Ze 3tyg. temu kupiłem pakę bodaj 80dkg, to wdupiałem przez 3 dni xD


Faworki nigdy za duże. Pamiętaj że to się trochę skurczy.

Nie ma strachu co do wielkości, za pierwszym razem najistotniejsze żeby nie przesmażyć. Spróbuj krótko smażoną jak i trochę dłużej. No ja zesmażonej podeszwy nie lubię. Ale ja to z tych co befsztyka równo 2 minutki, bo potem to może robić tylko za deskę do krojenia


wgl befsztyk i kotlet do burgera to jedyne co kucharzę z zegarkiem w ręku ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@GordonLameman teraz to się wykręcasz, co?! (*  ̄︿ ̄)

kto mi 80dkg dzikiej wątrobuńci dostarczy jak już sprawiłeś że stałem się głodny ლ(ಠ益ಠლ)

Kuczakiem z obiadu nie oszukam zewu krwi i żelaza przy małej ilości tłuszczu a dużej białka ヽ(`⌒´メ)ノ

@Mielonkazdzika Polecam taką wersję: maliny rozetrzeć na sos, po kilka na porcję zostawić do dekoracji, wątróbkę usmażyć standardowo, podawać na rukoli, polane sosem malinowym i posypane całymi malinami.

Zaloguj się aby komentować