Łażę, wącham, coś wali.

Koty do przeglądu, żółw do przeglądu, buty do przeglądu i nic, dalej wali, jakby bardziej stanowczo.

Cap wzmaga się przy zbliżaniu do kuchni. Mam - kosze na śmieci, niestety pudło. Smrodek osiąga stężenie łzawiące.

W końcu znalazłem. Parę dni temu wstawiłem kimchi z rzodkwi daikon i zapomniałem.

Ruszyła fermentacja i samo się przypomniało.


#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka

73b2d29a-2ff6-4fea-ac63-cd94ba4ba880

Komentarze (14)

@moll 

Namawiam, smrodek jest tylko w początkowej fazie fermentacji, później pachnie jak kapusta kiszona.

Znakomite jako przystawka/surówka lub składnik innych potraw.

@UncleFester kiszona rzodkiew daje ostro przy fermentacji, ale jest za⁎⁎⁎⁎sta. nie wiem jak te ciangpongtońskie, ale nasze dają radę, zarówno czerwona jak i biała. do tego kiszony kalafior, małosolne i można siadać do wódy...

Zaloguj się aby komentować