Komentarze (27)

@moll u góry wrzucasz okrągłe kulki z krzaczka i worek cukru, wstawiasz na ogień, i po jakimś czasie z tego siusiorka na dole wlewasz do wyparzonych buteleczek.


Ja się w to nigdy nie bawię, ale mam całą szafkę zajebistych soków z derenia i z czerwonej porzeczki. Wypas.

@moll dobrze jest też sobie zamrozić wiśnie wydrylowane z porzeczką, maliną czy jeżynami. Takie porcje wielkości męskiej pięści. Idealne porcje kompotowe na zimę wychodzą.

@starebabyjebacpradem najpierw trzeba mieć!

A mi nornica się dobrała do drzewka, mam nadzieję że udało się uratować...

@moll Tak ALE mając ten nadmiar owoców to uzyskujesz sok o gęstości jak kawa z szybkowaru. Czyli o zajebistej gęstości.

Znaczy ja nie wiem czy kawę robiłaś w szybkowarze więc powiem tak : zagęszczenie soku w soku porównywalne albo lepsze jak sklepowe soki do wody z herbapolu i nie tylko.


PS: nie wiem,czy na dno wody się nie leje żeby tego sokownika nie spalić. Ciotka - stara panna - mieszkająca na wsi taki miała. Osobiście nigdy nie próbowałem robić,ale soku próbowałem.

@dsol17 ja z kawą ogólnie na bakier xD

No podejrzewam, że z tego to raczej coś o konsystencji syropu wychodzi, ale nadal - zużyjesz coś takiego i się owoc nie marnuje.


Zgodnie z tą rozpiską wyżej to dolna komora z wodą właśnie

@starebabyjebacpradem Kupiłem sobie dokładnie taki sam. 100 razy lepszy niż to aluminiowe gówno przepuszczające parę z każdego kąta. Tera ino czekać aż czarny bez dojrzeje i jazda

d2730789-75db-4382-84b2-954b47e14f53

Zaloguj się aby komentować