Kupilbym ktorys z tych zegarkow,gdyby mialy mechanizm automatyczny. Longines,dlaczego mi to robisz. #zegarki #oswiadczenie




Kupilbym ktorys z tych zegarkow,gdyby mialy mechanizm automatyczny. Longines,dlaczego mi to robisz. #zegarki #oswiadczenie




@xniorvox nie zrozumiałeś mnie. Chodziło mi onutrzymanie czystości krwi, szwajcarskich producentów.zostawmy elektronikę (do produkcji) Azjatom, a Europa niech robi werki mechaniczne. Co mnie obchodzi, komu co się podoba. Ja kwarce uznaje tylko w japońskich zegarkach, europejskie marki z kwarkami, to ja Mercedes z sili umiem Renault. Działa i niektórzy to lubią, ale niesmak pozostaje.
@xniorvox chyba nie, to jest ten model: https://www.zegarki.pl/citizen-cb5874-81l
@Taxidriver Rozumiem, bo sam mam kilka mechanicznych zegarków. Ale z mechanicznymi szwajcarami radzę uważać, bo są drogie w zakupie i drogie w serwisie, więc może się nie opłacić naprawiać. Chyba że ktoś ma Omegę albo innego Roleksa, ale to inna półka i inny cel zakupu niż użytkowy.
Poza tym nie lubię jak ktoś mnie w chuja robi, a Szwajcarzy sami kupują od dostawców za granicą. Na przykład: werk z Malezji 30 dolarów, koperta z Chin 60 dolarów, szkiełko z Hongkongu 10 dolarów, złożenie do kupy i wsadzenie do pudełka 150 dolarów, a więc większość kosztów jest szwajcarska więc jeb "Swiss Made" na tarczę i cena detaliczna 2000 dolarów.
@jajkosadzone Oczywiście, to głównie Swatch tłucze w Azji, mają tam chyba nawet własne fabryki. Ale ich ETA dostarcza praktycznie dla wszystkich Szwajcarów, głośny był spór sądowy jak Swatch chciał innych producentów odciąć od dostaw werków i oni złożyli pozew zbiorowy, powołując się na prawo konkurencji, bo są od tych dostaw uzależnieni. Pozew został wygrany, więc werki robione masowo gdzieś w Chinach czy Tajlandii lądują w większości zegarków "Swiss Made" dostępnych na rynku jako szwajcarskie "ETA" albo zmodyfikowane pochodne.
I oczywiście ich jakość jest równie dobra, ale to mi się w ogóle nie kojarzy z rzemieślniczą, solidną, tradycyjną robotą ani z prestiżem. A Szwajcarzy każą sobie za tę legendę (tak, to legenda) bardzo słono płacić. Zegarek z duszą, porządnie wykonany i świetnie się noszący mogę kupić i u Chińczyków. A jak kto nie chce masówki, to już lepiej jakiegoś fajnego microbranda, przynajmniej nie robią klientów w chuja i nie sprzedają niczego czym ich produkt nie jest.
@xniorvox Mam w podobnej cenie festine vallee swiss made i citizena ca 4720- festina kosztowala cale 129 zl,a jest lepiej wykonana: szafir vs szklo mineralnej,wygodniejszy pasek i takie ogolny lepszy feeling. Japonczyk natomiast ma mechanizm eco-drive- i tez watpie,zeby on kiedykolwiek widzial Japonie,mimo ze ma napis japan movt.
@xniorvox zdjecia zegarka tostowalem na tagu- bardzo fajny, na zywo jeszcze fajniejszy :) Festina ma tez swojego prxa: https://www.zegarki.pl/festina-20051-6
Czy ja wiem czy festina to taki microbrand- to spory koncern,ktory ma pelno brandow i modeli sikorkow:)
Zaloguj się aby komentować