Kucie, kucie i jeszcze raz kucie. Pożyczony duży młot udarowy (nie nie picrel, picrel to dziadkowy taki kolejowy) nie daje rady na ten beton of brodzika, trzeba pożyczyć od kogoś jeszcze cięższy. Rozpierdol, kurz o taka to sobota.
Tyle dobrego że znalazł się chętny na gruz z tej łazienki - sąsiad czy wujek jakiś wujka tego od młota drogę będzie miał czym utwardzić. Już ze 20 worków a jeszcze z podłogi gres i trochę z przedpokoju będzie no i murek taki mały koło domu bo przeszkadza, ma se zabrać na tygodniu to mi odejdzie wywożenie. Na stare panele też ktoś się już pytał ze wsi bo chce se na strychu ułożyć, niech bierze! xD
3m na 1.20 to będzie nawet ok, brodzik wejdzie stodwudziestka już żeby się w te odpływy liniowe nie bawić. Z tej ściany co brodzik jest wyjdzie woda bo tu zupełnie nowa instalacja, hydrofor zostawię jedynie do wody do ogródka czy mycia samochodu. #remontujzhejto #budownictwo

