Ktoś tu korzysta z Eleven Reader? Jak wrażenia z użytkowania na codzień?


Odpaliłam sobie na próbę ebooka czytanego przez AI Fronczewskiego i jak na AI nie było źle, nie wiem, czy to już czas pozbyć się #audioteka i #storytel.


#audiobooki #lektor #ai #elevenlabs #ksiazki

Komentarze (7)

@Vampiress ja korzystam, przesłuchałem kilka książek: 2 części "Neandertalskiej Paralaksy", 1 wydanie zbiorcze Conana, i 1 książkę Wiedzmina

@Vampiress dla mnie jest w miarę ok, ale znalazłem profesjonalne nagrania Wiedźmina, z aktorami, więc kontynuuje tamte, ale jak książka nie ma wersji audio to jest dobre, czasami tylko jak jest dialog kilku osób, to można się pogubić czyja kwestia jest mówiona, i jeszcze ważna kwestia, to struktura tekstu bo w plikach pdf są czasem przerwy pomiędzy wierszami i lektor robi niepotrzebne pauzy, a najlepszy jest plik epub bo ma strukturę którą eleven reader najlepiej odczytuje moim zdaniem

@Vampiress ja używam alternatywy czyli ListenAI, trudno mi powiedzieć, czy mogę polecić, bo jest to jednak dość upierdliwa apka i trochę niedopracowana (jeszcze).

Z zalet:

  • ma kilka głosów, ale 1 po polsku (Sam) czyta bardzo dobrze i trudno pomylić go z prawdziwym lektorem, szczególnie pasuje do przygodówek i fantasy

  • da się pobrać dźwięk, żeby słuchać offline

  • da się pobrać MP3, żeby wyciągnąć dźwięk po za apkę

  • apka obsługuje przyspieszanie dźwięku i to nawet do 5.0x

  • jest stale rozwijana i między wersją sprzed pół roku, a teraz jest przepaść jakościowa na plus


Z wad:

  • ma limit czasu słuchania na miesiąć, ale nigdzie nie da się go podejrzeć, do momentu aż się wyświetli komunikat, że się go zużyło (3-4 książki)

  • nie zawsze trzyma progres słuchanego audiobooka i go resetuje

  • czasami łapie zwiechy i wymaga restartu

  • nie radzi sobie ze znacznikami ebooków z Woblinka i innych stron, które dodają znaczniki identyfikujące właściciela pod koniec rozdziału/strony

@WujekAlien oo, nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje.

Ale skoro ma limit audiobooków to niestety nie skorzystam, już wolę zapłacić za abonament, ale mieć bez limitu

@Vampiress kupiłem w wersji lifetime za 100 parę złotych, więc traktuję to bardziej jako dodatek do innych subskrypcji niż pełnoprawną alternatywę. A fajnie czasem wciągnąć EPUBa albo PDFa jako audiobooka, którego nikt nie nagrał.

Zaloguj się aby komentować